Co roku jeżdżę latem nad Bałtyk. Na miejscu coraz częściej zaczynam od sprzątania
Zdjęcie: Paulina Ermel
Drobny piasek, szum fal, słońce, dobra książka — i kilkanaście pustych butelek, które ktoś zostawił zamiast zabrać ze sobą. Mój relaks nad Bałtykiem czasem zaczyna się od sprzątania. Sprzątania po kimś. I to mówi o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać.




