Mam 47 lat. Jestem zwyczajną kobietą, szarą myszą, nieurodaną, bez wymarzonej sylwetki. Samotna, nigdy nie byłam zamężna i nie chcę, bo uważam mężczyzn za jedynie zwierzęta, które chce tylko napchać brzuch i rozłożyć się na kanapie. Nikt mi nigdy nie proponował małżeństwa ani randki. Moi starzy rodzice mieszkają w Gdańsku. Jestem jedynaczką nie mam braci […]