Wielka przemiana Oli tak naprawdę miała swój początek już rok temu.
- Przeszłam operację i schudłam około 40 kg. Od tamtej pory waga utrzymuje się na podobnym poziomie, ale przede mną było kolejne wyzwanie: całkowita zmiana garderoby. Nic już nie pasowało! - przyznała.
Teraz Galeria Mazovia pomogła ją dopełnić.
Uczestniczka na samym początku zaznaczyła, iż chce porzucić utarty schemat - jeansy, T-shirt i narzucony sweter.
- Odchodzę też od blondu, bo niestety, ale na moich włosach bardzo gwałtownie żółknie. o ile chodzi o makijaż, na co dzień nakładam tylko tusz i czasem pomaluję usta. Nie umiem nałożyć korektora ani różu, tylko raz w życiu byłam malowana przez makijażystkę. 17 lat temu do ślubu - zaśmiała się.
Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany!
Metamorfoza rozpoczęła się od wielkich zakupów.
W szafie Oli pojawiły się nowe kolory i elementy, z których dotychczas rezygnowała - w tym elegancki sweter z kołnierzykiem, krótka spódniczka oraz dopełniająca całość skórzana ramoneska z Reserved. Długie nogi laureatki jeszcze mocniej podkreśliły zabudowane półkozaki z Deichmanna.
- Zależało mi właśnie na tym, by w stylizacji pokazać piękną sylwetkę, nad którą Ola pracuje od dłuższego czasu. Postawiłam na ultra-modny bordowy kolor w różnych odcieniach oraz różne faktury materiałów i skór, żeby dodać całości charakteru - zdradza stylistka Sandra Guzanek.
Przełamaniem została zaś zielona torebka ufundowana przez Wittchen. Perfect Optyk zadbał o nowe okulary, natomiast Change o kobiecą i dopasowana bieliznę.
- jeżeli również takiej szukacie, zapraszamy wszystkie klientki na darmowy brafitting. Oferujemy szeroką gamę rozmiarów od 60B do 100M! Każda kobieta ma więc szansę znaleźć swój idealny biustonosz - zachęca Marcelina, kierowniczka salonu Change w Galerii Mazovia.
Przemiana nie mogłaby również obyć się bez wizyty u fryzjera. Dzięki Studio Lila Beauty Martyna Chomiuk laureatka pożegnała się z żółtym blondem, witając naturalny kasztanowy odcień. Włosy zostały też skrócone, by nabrały objętości i wyglądały zdrowiej.
A to jeszcze nie koniec niespodzianek! Nowy look fantastycznie dopełnił pełny makijaż wykonany przez wizażystki z Sephory.
Ostatnim (choć jednocześnie niezwykle ekscytującym!) prezentem, który na nią czekał był voucher od Prezentu Marzeń, który pozwoli jej spełnić kolejne, i pewnie równie szalone, plany.
"Oczekiwałam pozytywnego zaskoczenia. I jest!"
- WOW! Od dziś to chyba moje kolory. Stylizacja jest świetna, choćby ta krótka spódniczka, do której sama bym się nie przekonała. Czekoladowy odcień włosów też bardzo mi się podoba. Oczekiwałam pozytywnego zaskoczenia - i jest! Jesteście naprawdę profesjonalnym zespołem! Dziękuję z całego serca - cieszyła się Ola, gdy po kilku godzinach spojrzała w lustro.
Można więc śmiało powiedzieć, iż ciekawość zaprowadziła ją do odkrycia zupełnie nowej - odważniejszej i bardziej kobiecej - wersji siebie. Ale to dopiero początek nowego rozdziału, który dzięki Galerii Mazovia będzie mogła napisać.
A jeżeli wy jesteście ciekawi, jak zmieniała się Ola krok po kroku, sprawdźcie galerię zdjęciową i wyczekujcie kolejnych metamorfoz!










