Chwile grozy na pokładzie easyJet. "Krew była wszędzie, pilot nic nie widział"
Zdjęcie: Chwile grozy na pokładzie easyJet. Krew była wszędzie, pilot nic nie widział
Powrót z krótkiego urlopu w Amsterdamie miał być szybki i przyjemny, jednak dla pewnej brytyjskiej pary zamienił się w prawdziwy horror. Zaledwie kilka minut po starcie pasażerowie usłyszeli potężny huk, a samolot zaczął zmieniać wysokość. Po awaryjnym lądowaniu oczom podróżnych ukazał się przerażający widok. "Szyba kokpitu była zmasakrowana" — relacjonują turyści w rozmowie z brytyjskim "The Sun".



