Choroby serca – cichy zabójca Polaków! Prof. Jerzy Sadowski dla “Głosu Seniora”

glosseniora.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Choroby serca – cichy zabójca Polaków! Prof. Jerzy Sadowski dla “Głosu Seniora”


Choroby sercowo-naczyniowe od lat pozostają jedną z głównych przyczyn zachorowań i zgonów w Polsce. Choć medycyna rozwija się bardzo dynamicznie, a świadomość społeczeństwa dotycząca profilaktyki jest coraz większa, wciąż tysiące osób każdego roku trafiają do szpitali z zawałem serca lub udarem. O tym, kto najczęściej choruje, jak Polska wypada na tle Europy oraz dlaczego coraz młodsi pacjenci zmagają się z problemami serca, opowiada prof. Jerzy Sadowski, wybitny kardiochirurg.

Ile osób w Polsce walczy z chorobami serca lub umiera z ich powodu? W których grupach wiekowych problem występuje najczęściej?

Choroby serca najczęściej dotyczą osób w wieku 60, 70 czy 80 lat, jednak poszczególne schorzenia pojawiają się w różnych okresach życia – wyjaśnia prof. Jerzy Sadowski.

Jak podkreśla specjalista, każdego roku w Polsce dochodzi do około 80 tysięcy zawałów serca oraz około 80 tysięcy udarów mózgu. Oba schorzenia są ze sobą ściśle powiązane, ponieważ przyczyną wielu udarów są właśnie choroby serca.

To jednak nie jedyny problem. Kilka milionów Polaków żyje z niewydolnością serca, która jest często końcowym etapem wielu chorób układu krążenia. Pacjenci wymagają wówczas stałej kontroli lekarskiej, odpowiedniego leczenia oraz regularnych badań.

Profesor zwraca uwagę, iż nie wszystkie choroby serca dotyczą seniorów. Wady wrodzone serca rozpoznawane są już u dzieci, natomiast choroba niedokrwienna serca coraz częściej pojawia się u osób w średnim wieku. Z kolei schorzenia zastawek serca, zwłaszcza zastawki aortalnej, najczęściej rozwijają się u osób po 70. roku życia.

Jak Polska wygląda na tle innych państw Europy i Unii Europejskiej pod względem chorób sercowo-naczyniowych?

Zdaniem prof. Sadowskiego Polska przez cały czas należy do krajów, w których zachorowalność na choroby sercowo-naczyniowe jest nieco wyższa niż w wielu państwach Europy Zachodniej.

Jednocześnie ekspert podkreśla, iż w ostatnich kilkunastu latach nastąpił ogromny postęp w zakresie profilaktyki i edukacji zdrowotnej.

Coraz więcej mówi się o zdrowej diecie, aktywności fizycznej, odpowiednim odpoczynku czy ograniczaniu stresu. Informacje te docierają do pacjentów za pośrednictwem mediów, internetu i kampanii społecznych. Dzięki temu coraz więcej osób zaczyna świadomie dbać o swoje zdrowie i regularnie wykonywać badania profilaktyczne – zaznacza profesor.

Rosnąca świadomość społeczeństwa daje nadzieję, iż w kolejnych latach liczba zachorowań będzie stopniowo malała, choć przez cały czas choroby układu krążenia pozostają jednym z największych wyzwań dla ochrony zdrowia.

W jakich grupach wiekowych zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe rosną, a w jakich maleją? Z czego to wynika?

Według obserwacji prof. Jerzego Sadowskiego największy wzrost zachorowań widoczny jest w tej chwili wśród osób w wieku 40–50 lat, szczególnie jeżeli chodzi o chorobę niedokrwienną serca.

Przyczyn jest wiele. Żyjemy coraz szybciej, pracujemy intensywniej, towarzyszy nam przewlekły stres, a obowiązki zawodowe i rodzinne często sprawiają, iż zapominamy o regularnych badaniach i profilaktyce. Nierzadko bagatelizujemy pierwsze objawy lub odkładamy wizytę u lekarza na później.

W grupie seniorów liczba zachorowań pozostaje natomiast stosunkowo stabilna. Wynika to między innymi z faktu, iż osoby starsze częściej pozostają pod opieką lekarzy, regularnie przyjmują leki i są bardziej świadome konieczności kontrolowania chorób przewlekłych.

Profesor podkreśla jednak, iż niezależnie od wieku warto reagować na pierwsze sygnały ostrzegawcze, takie jak ból w klatce piersiowej, duszność, kołatanie serca czy obrzęki nóg. Wczesna diagnostyka i odpowiednia profilaktyka przez cały czas pozostają najskuteczniejszą metodą walki z chorobami serca.

Wysłuchaj całej rozmowy: https://youtu.be/KrOdrGwLzz0

Czytaj także: https://glosseniora.pl/2026/07/13/jak-nie-trafic-do-kardiologa/

Rozmawiał: Łukasz Salwarowski
Idź do oryginalnego materiału