Włoskie media opisują historię pewnej rodziny, która chciała odwiedzić Kraków, jednak zamiast w dawnej stolicy Polski wylądowali... w rumuńskim mieście Krajowa. Wszystko przez pomyłkę wynikającą z podobieństwa nazw tych miast w języku włoskim.
Chcieli lecieć do Krakowa, wylądowali w Rumunii. Włosi pomylili miasta

Pewna rodzina z miasta Venosa na południu Włoch zapragnęła odwiedzić Polskę. Jako cel swojej podróży wybrali Kraków. Włosi zarezerwowali lot, wykupili noclegi i podekscytowani wsiedli na pokład samolotu.
ZOBACZ: Myśleli, iż lecą do Budapesztu. Zorientowali się w kolejce do samolotu
Gdy wylądowali na miejscu przeżyli jednak szok, bo zamiast w dawnej stolicy Polski, znaleźli się w oddalonym o kilkaset kilometrów mieście Krajowa na południu Rumunii.
Wszystko przez błąd, który wkradł się podczas rezerwacji biletu. Pomyłka wynikała z podobieństwa nazw obu miast w języku włoskim (Cracovia i Craiova).
Zamiast w Krakowie, wylądowali w Rumunii
Rodzina nie załamała się jednak i postanowiła spędzić urlop w Rumunii, co jak sami przyznali, było dobrym pomysłem. "Wszystko było wspaniale" - przekazali.
ZOBACZ: Kibice pomylili miasta. Zamiast do Budapesztu pojechali do... Bukaresztu
Chociaż cała historia brzmi kuriozalnie, nie jest to pierwszy przypadek takiej pomyłki. W grudniu 2025 roku media opisywały historię Włocha, który zaliczył podobną, "odwrotną" wpadkę. Mieszkaniec Neapolu chciał lecieć do Krajowej, jednak w wyniku błędu przy rezerwacji biletu kupił lot do Krakowa.
"Zjawisko to jest bardziej powszechne, niż mogłoby się wydawać, do tego stopnia, iż w mediach społecznościowych nie brakuje rekomendacji, aby przed potwierdzeniem biletu dokładnie sprawdzić kod lotniska i kierunek podróży, bo między Cracovia a Craiova jest tylko kilka liter różnicy, które mogą zmienić wszystko" - komentuje dziennik "Corriere della Sera".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni






