Kolejna osoba przekonała się, jak niebezpieczne mogą być działania oszustów wykorzystujących popularne platformy sprzedażowe. Przestępcy, podszywając się pod pracowników banku, doprowadzili mieszkankę powiatu świdnickiego do utraty znacznej sumy pieniędzy.
zdjęcie ilustracyjneDo Komisariatu Policji w Strzegomiu zgłosiła się 39-letnia kobieta, która poinformowała, iż na jednej z platform sprzedażowych wystawiła na sprzedaż buty. W ogłoszeniu podała swój numer telefonu oraz adres e-mail do kontaktu. Jak dała się omamić przestępcom, relacjonuje asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy:
Krótko po opublikowaniu ogłoszenia odebrała telefon od nieznanego mężczyzny, który przedstawił się jako pracownik banku. Rozmówca poinformował kobietę, iż ktoś włamał się na jej konto bankowe i w celu zabezpieczenia środków zostanie ona połączona z innym pracownikiem – rzekomym kierownikiem banku. W tym samym czasie kobieta otrzymała wiadomość SMS, która wyglądała jak wiadomość z banku, a następnie kolejne wiadomości przychodziły z tego samego numeru, co dodatkowo uwiarygodniło oszustów.
Podczas rozmowy z fałszywym „kierownikiem” kobieta została poinformowana, iż musi ubezpieczyć swoje pieniądze poprzez przelanie ich na wskazane konto techniczne. W międzyczasie otrzymała również prywatną wiadomość na portalu sprzedażowym zawierającą link. Po jego kliknięciu została przekierowana na stronę łudząco podobną do platformy sprzedażowej, gdzie znajdowała się informacja, iż kupujący opłacił już zakup oraz wysyłkę, a aby odebrać płatność należy wybrać opcję „dalej”.
Po kliknięciu kobieta trafiła na stronę przypominającą bankowość internetową. Wybrała swój bank z listy i – chcąc się zalogować – podała login oraz hasło. W trakcie rozmowy telefonicznej oszust instruował ją, aby akceptowała wszystkie pojawiające się komunikaty. Wypytywał również o stan konta kobiety.
Po chwili 39-latka zauważyła, iż pieniądze z jej rachunku są przelewane na konto należące do obcego mężczyzny, a nie — jak zapewniał rozmówca — na nowe, bezpieczne konto. Oszust uspokajał ją, tłumacząc, iż jest to standardowa procedura i iż w ciągu trzech dni zostanie utworzone nowe konto oraz wydana nowa karta bankowa.
Wówczas kobieta zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa. Natychmiast przerwała rozmowę i skontaktowała się z prawdziwą infolinią banku, gdzie udało się zablokować część przelewów. Niestety, mimo szybkiej reakcji, straciła blisko 20 tysięcy złotych.
Policjanci apelują o ostrożność i przypominają:
- pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie loginów, haseł ani kodów autoryzacyjnych,
- nie należy klikać w linki przesyłane przez nieznane osoby,
- każdą informację o rzekomym zagrożeniu środków na koncie należy samodzielnie zweryfikować, kontaktując się z bankiem poprzez oficjalną infolinię,
- presja czasu i wzbudzanie strachu to najczęściej stosowane metody działania oszustów.
/Źródło KPP w Świdnicy/



