Kilkanaście ciosów nożem i podcięte gardło - tak Patryk W. zaatakował współlokatora z wrocławskiego hostelu. W sądzie oskarżony zmienił jednak wersję wydarzeń i twierdził, iż działał w obronie przed seksualną napaścią. Prokuratura uważa, iż motywem ataku był rabunek.