Celowo "poparzają" twarz. Dermatolog: Dobrze wykonany peeling fenolowy odmładza o kilkanaście lat

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Na czym polega peeling fenolowy? To jeden z najmocniejszych zabiegów w dermatologii estetycznej. Działa głęboko i wyraźnie zmienia jakość skóry. Nie jest jednak kosmetycznym "odświeżeniem", tylko procedurą medyczną, która wymaga wiedzy i rozsądku. Dermatolog wyjaśnia, gdzie leżą granice bezpieczeństwa.
Peeling fenolowy od lat budzi emocje, bo działa zupełnie inaczej niż większość popularnych zabiegów. Na twarz nakłada się silną substancję chemiczną, która wywołuje kontrolowane, bardzo głębokie złuszczanie i uruchamia długi proces gojenia. Regeneracja przebiega etapami, a skóra stopniowo zmienia swoją strukturę i wygląd. Efekty mogą być naprawdę spektakularne. Mowa o redukcji głębokich zmarszczek, wyrównaniu kolorytu oraz spłyceniu blizn potrądzikowych, co potrafi odjąć choćby kilkanaście lat. Ale czy każdy może pozwolić sobie na takie odmłodzenie? O kulisach zabiegu opowiada dr n. med. i n. o zdr. Piotr Sobolewski, dermatolog enel-med.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak na przestrzeni lat Anna Lewandowska zmieniła swoją pielęgnację?



Na czym polega peeling fenolowy? Celowe oparzenie twarzy poprawia jej wygląd
Peeling fenolowy nie bez powodu uznawany jest za najsilniejszy z peelingów chemicznych. Jego działanie nie zatrzymuje się na naskórku, ale sięga głębszych warstw skóry adekwatnej. To tam zachodzą procesy odbudowy, w tym intensywna produkcja nowego kolagenu, co z czasem przekłada się na lepsze napięcie, gładszą fakturę i wyraźną poprawę jakości cery, szczególnie przy zaawansowanym fotostarzeniu.
Choć brzmi to bardzo technicznie, mechanizm działania można opisać w prosty sposób. - Fenol powoduje kontrolowane, przewidywalne uszkodzenie skóry, a w procesie gojenia uruchamia intensywną przebudowę tkanek - tłumaczy dr n. med. i n. o zdr. Piotr Sobolewski. Oznacza to, iż skóra przechodzi zaplanowany uraz, który wywołuje proces naprawczy. Włókna kolagenu odbudowują się w nowym układzie, a struktura skóry staje się bardziej uporządkowana.


Nie da się jednak mówić o peelingu fenolowym bez użycia mocniejszych porównań. Zabieg działa jak celowo wywołane, głębokie oparzenie chemiczne twarzy. Różnica polega na tym, iż cały proces jest ściśle kontrolowany. - To nie jest zabieg gabinetowy na przerwie w pracy, tylko procedura wymagająca doświadczenia lekarza, odpowiedniego przygotowania i kontroli w trakcie oraz po zabiegu - podkreśla specjalista. Oznacza to pracę etapami, monitorowanie stanu pacjenta i bezwzględne trzymanie się medycznych protokołów bezpieczeństwa.
jeżeli procedura zostanie wykonana prawidłowo, efekty potrafią być długotrwałe. - Dobrze wykonany peeling fenolowy potrafi dać rezultaty porównywane do odmłodzenia o kilka-kilkanaście lat, a efekt utrzymuje się długo, często wiele lat - zaznacza dr Sobolewski. Trzeba jednak pamiętać, iż za ten rezultat pacjent płaci czasem rekonwalescencji i koniecznością bardzo świadomego podejścia do gojenia skóry. Zwykle trwa to kilka tygodni, a ostateczny efekt można zobaczyć dopiero po kilku miesiącach.








Sposoby na zmarszczkiCo na zmarszczki? Domowy sposób działa jak botoks, Fot. Vitalina Nakonechna / iStock


Czy każdy może pozwolić sobie na taki zabieg? Tylko konkretni pacjenci z konkretnymi problemami
Choć efekty brzmią kusząco, peeling fenolowy nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Jak zaznacza dr Sobolewski, najważniejsza jest kwalifikacja. - Peeling fenolowy jest przeznaczony dla konkretnych pacjentów i konkretnych problemów - mówi. Najczęściej rozważa się go przy głębokich zmarszczkach, szczególnie wokół ust, zaawansowanym fotostarzeniu i wyraźnie pogorszonej jakości skóry.
Lekarz ocenia nie tylko stan skóry, ale także jej zdolność do regeneracji, skłonność do przebarwień oraz ogólny stan zdrowia. Znaczenie ma również fototyp. - W praktyce najlepszymi kandydatami są osoby o jasnej karnacji, ponieważ po peelingu fenolowym ryzyko trwałych odbarwień jest większe u osób z ciemniejszą skórą - wyjaśnia specjalista.
Lista wykluczeń jest konkretna i nie należy jej bagatelizować. - Istnieją też przeciwwskazania medyczne, m.in.: nieuregulowane choroby serca, istotne zaburzenia rytmu, choroby wątroby i nerek, aktywne infekcje skóry, skłonność do blizn przerosłych, ciąża i karmienie piersią - wylicza dermatolog. Ostrożność dotyczy także osób palących i pacjentów po określonych terapiach farmakologicznych. To właśnie dlatego decyzja o zabiegu zawsze zapada w gabinecie lekarskim, a nie przykładowo, po obejrzeniu zdjęć.



Czy peeling fenolowy jest bezpieczny? Może nieść poważne zagrożenia
Skuteczność zabiegu idzie w parze z wyższym profilem ryzyka. Jednym z najważniejszych aspektów jest przenikanie substancji chemicznej w głąb ciała. - Fenol może wchłaniać się do organizmu, dlatego w trakcie procedury w praktyce medycznej stosuje się odpowiednie protokoły bezpieczeństwa - tłumaczy dr Sobolewski. Zwrócił też uwagę na konieczność monitorowania parametrów życiowych. Ale to nie wszystko.
- Istnieją typowe powikłania skórne: przedłużone zaczerwienienie, przejściowe lub trwałe zmiany pigmentacji, linia odcięcia między skórą poddaną peelingowi a nieleczoną okolicą, infekcje i reaktywacja opryszczki - wylicza lekarz. W nieprawidłowym gojeniu może dojść choćby do bliznowacenia. Część ryzyka leży jednak po stronie pacjenta. Zbyt wczesne zrywanie złuszczającej się skóry, brak ochrony przeciwsłonecznej lub powrót do drażniących kosmetyków potrafią zniweczyć choćby najlepiej wykonany zabieg.





Nie każdy może się zakwalifikować do wykonania peelingu fenolowegoFot. FlamingoImages/ iStock


Jak pielęgnować skórę po peelingu fenolowym? To istotny etap gojenia
Pielęgnacja po peelingu fenolowym jest równie ważna, jak sam zabieg. Przez to, iż skóra reaguje intensywnie, wymaga szczególnej ochrony. - W pierwszych dniach skóra zachowuje się jak po głębokim oparzeniu. Jest bardzo wrażliwa, napięta i często obrzęknięta - mówi dr Sobolewski. Każdy etap pielęgnacji powinien odbywać się dokładnie według zaleceń lekarza.



Jedna z podstawowych zasad brzmi prosto: nie ingerować mechanicznie w proces gojenia. - Nie zrywać, nie drapać, nie "pomagać" złuszczaniu. To prosta droga do blizn i trwałych przebarwień - ostrzega dermatolog. Równie istotna jest higiena otoczenia skóry i unikanie kontaktu z czynnikami, które mogą zwiększyć ryzyko infekcji, w tym dotykania twarzy czy kontaktu ze zwierzętami.


Po peelingu fenolowym skóra wymaga szczególnej ochrony przed słońcem, dlatego zabieg najczęściej planuje się w okresie jesienno-zimowym. - Bezwzględna ochrona przeciwsłoneczna przez wiele tygodni to warunek, by efekt był równy i trwały - podkreśla lekarz. Dopiero po pełnym wygojeniu można stopniowo wracać do bardziej aktywnych kosmetyków, zawsze po konsultacji lekarskiej.
Zabieg potrafi wizualnie odjąć lat i poprawić kondycję skóry, ale tylko wtedy, gdy jest traktowany jak poważna procedura medyczna, a nie szybki sposób na poprawę wyglądu. Jak podkreśla specjalista, to procedura dla osób, które rozumieją proces gojenia i są gotowe stosować się do zaleceń bez kompromisów. Bo w tym przypadku granica między realną poprawą a niepotrzebnym ryzykiem przebiega dokładnie tam, gdzie kończy się odpowiedzialna kwalifikacja lekarska. Czy zdecydowałabyś/zdecydowałbyś się na peeling fenolowy? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału