
Coś bardziej formalnego... Może do pracy? Dla mnie był to zestaw na tzw. "kawę" na mieście.
Kiedy upały nieco zelżały z chęcią wróciłam do standardowej długości marynarki.
Ale "spróbowałam " też czegoś dla mnie nowego... Jeszcze nie wiem czy się polubimy ale na razie testuję ;) A mam na myśli spodnie "capri" czyli rurki długości nieco za kolano.
Powiem Wam, iż w połączeniu z tą marynarką i zabudowanymi Birkenstock'ami baaaardzo mi się spodobały. Powiedziałabym nawet, iż mimo płaskiego obuwia, forma tych spodni optycznie wydłużyła sylwetkę.
Ciekawy fason marynarki - również nowość w mojej szafie - zapinana wysoko na jeden guzik, ze stójką.
Całość jak najbardziej do powielania poraz kolejny i kolejny... Gotowy do założenia na wiele okazji :)




















![Dolny Śląsk: Tajemnicza kolia z 42 zębów. Archeolodzy odkryli ją w kurhanie sprzed około 5 tys. lat [+FOTO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/08/UMS.jpg)




