Monako 12 lipca 2025 roku. Przed wejściem do Sporting Club de Monte-Carlo czas drgnął jak wskazówka w starym zegarze. Nie było to dziełem zbiegu okoliczności, ale precyzyjnej inscenizacji. Elisabetta Franchi uszyła dla Camille suknię, cytując mistrzynię kostiumu Edith Head i jej kreację z „Okna na podwórze”. Biało-czarny gorset o graficznej linii, z tiulową spódnicą lekką jak smuga światła z projektora. Włoska projektantka, której marka działa w ponad 80 krajach, dopisała rozdział współczesny, realizując dyskretne rozcięcie odsłaniające kolano i sugerując diamentowy naszyjnik Cartiera zamiast babcinych pereł. Do tego dopasowano niski kok z luźnymi pasmami przy twarzy – fryzurę, która sięgała lat 50. XX wieku i pasowała do dzisiejszych trendów na TikToku.
- Strona główna
- Moda
- Camille jak Grace Kelly. Monako znów błyszczy
Powiązane
Polecane
Tylko do północy w Hebe! 1 zł zamiast 149,99 zł
1 godzina temu
Mocny skład Polaków na finał LGP. Wraca Kacper Tomasiak
8 godzin temu



![Krakowianie ruszyli do szycia. Wyjątkowa akcja w Galerii Krakowskiej [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Uszyj_Jasia_Galeria_Krakowska_9.jpg)






