Pomysł na całodobowe sklepy nie wziął się znikąd. Sieć od pewnego czasu przyglądała się zachowaniom klientów i temu, kiedy naprawdę robią zakupy. Coraz częściej pojawiały się sygnały od osób pracujących zmianowo, wracających do domu późnym wieczorem albo takich, które potrzebują wpaść po kilka produktów długo po zamknięciu większości placówek. Dlatego pilotaż nowego modelu ruszył już 2 marca.
REKLAMA
Zobacz wideo Bosacka zdradza patent na tanie zakupy. Z tego zrezygnuj od razu
Lidl czynny całą dobę. Warszawa i inne miasta na liście
Wybrane sklepy pracują w nowym trybie przez sześć dni w tygodniu. Drzwi dla klientów otwierają się w poniedziałek o godzinie 1 w nocy, a ostatnie zakupy można zrobić w sobotę do godziny 23. Niedziele pozostają bez zmian, ponieważ przez cały czas obowiązuje ustawowy zakaz handlu. Na start wybrano trzy lokalizacje, w których Lidl chce sprawdzić, jak klienci zareagują na nocne godziny otwarcia. To sklepy znajdujące się pod adresami:
Poznań, ul. Bułgarska 113,
Warszawa, ul. Kasprowicza 117,
Bielany Wrocławskie, ul. Tyniecka 1
Choć placówki działają praktycznie przez całą dobę, wprowadzono krótką przerwę techniczną. Codziennie między 23:45 a 00:15 nie można skorzystać z kas. W tym czasie klienci mogą przez cały czas poruszać się po sklepie i kompletować produkty, jednak płatność możliwa jest dopiero po zakończeniu tej kilkunastominutowej pauzy.
Pilotaż ma pokazać, czy takie rozwiązanie sprawdzi się w polskich realiach. Lidl będzie analizował m.in. natężenie ruchu w poszczególnych godzinach oraz to, czy nocne zakupy faktycznie przyciągają klientów. Na podstawie tych danych zapadnie decyzja, czy całodobowe sklepy pojawią się w przyszłości w innych miastach.
Jak działa parking przy Lidlu? Nie trzeba pobierać już biletu
Zmiany w Lidlu nie kończą się na godzinach otwarcia sklepów. W części lokalizacji sieć testuje również nowy sposób zarządzania parkingami. Zamiast tradycyjnych parkometrów pojawił się system kamer, które automatycznie odczytują tablice rejestracyjne samochodów wjeżdżających na teren parkingu. Technologia zapisuje moment wjazdu i wyjazdu pojazdu, dzięki czemu możliwe jest dokładne określenie czasu postoju bez konieczności pobierania biletu.
W ramach testów wprowadzono limit bezpłatnego parkowania wynoszący 90 minut. Taki czas powinien w zupełności wystarczyć na spokojne zakupy. Po jego przekroczeniu naliczana jest dodatkowa opłata. Jej dokładna wysokość nie została jeszcze podana, jednak według informacji z branży może być podobna do zasad obowiązujących przy innych sklepach. System ma przede wszystkim ograniczyć sytuacje, w których parking przy sklepie zajmują auta pozostawione na wiele godzin, przez co brakuje miejsc dla klientów.
Płatny parking przed sklepem Lidl.Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Na razie system działa testowo w kilku sklepach w Polsce, m.in. we Wrocławiu i w Poznaniu. Lidl chce sprawdzić, jak rozwiązanie sprawdzi się w codziennym użytkowaniu i czy rzeczywiście pomoże szybciej zwalniać miejsca parkingowe dla klientów. jeżeli pomysł się przyjmie, podobne zasady parkowania mogą z czasem pojawić się także przy innych sklepach sieci w całym kraju. Czy uważasz, iż sklepy całodobowe są potrzebne? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.









