Cała kolejka w banku jest wściekła na mojego 89-letniego ojca, bo opóźnia wszystko… aż doprowadza pracowniczkę do łez. Jest piątkowe popołudnie, prawie czas zamknięcia. W oddziale PKO unosi się napięcie westchnienia, nerwowe podrygi, spojrzenia na zegarek, jakby dzięki temu czas płynął szybciej. Kolejka sięga aż do drzwi. Ktoś za mną mruczy znużony ten dźwięk osoby, […]