„Byłam pewna, iż na wełniane gody dostanę od męża naszyjnik. Moje nadzieje minęły szybciej niż droga z Gdańska do Gdyni”
Zdjęcie: Byłam pewna, że na wełniane gody, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Igor Suka
„Szybko zamknęłam pudełeczko i odłożyłam je na miejsce, dokładnie w ten sam sposób, w jaki je znalazłam. Przez resztę dnia w pracy nie mogłam przestać się uśmiechać. Czułam się kochana, doceniana i wyjątkowa”.








