Nad Wisłą tłoczno zaczęło się robić już od godz. 18.40. - Wychodząc z metra można poczuć się częścią społeczności. Ludzie niosą okulary do oglądania zaćmienia, a niektórzy teleskopy, by później zobaczyć spadające Perseidy - opowiada dziennikarka WP Klaudia Sadurska, która wybrała się w środę wieczorem do Centrum Nauki Kopernik, by razem tłumem Warszawiaków i turystów oglądać zaćmienie Słońca.