Wszystkie dobre rzeczy wydarzają się w marcu – dziś mamy 27 rocznicę ślubu!
Do ślubu jechałam na motorze, to znaczy w przyczepce takiej jak Luis de Fines z zakonnicą, i miałam taki hełm niemiecki, nie żartuję, byłam już w ÓSMYM miesiącu ciąży. Był to stary motor z czasów wojny od naszego kolegi, który prowadził, a za nim siedział mój przyszły mąż, bo oczywiście w tamtych latach żadne z nas nie miało prawka. Nie braliśmy ślubu kościelnego, ku zgorszeniu naszych rodzin, więc tylko do urzędu, gdzie zaprosiliśmy wszystkich naszych przyjaciół. Potem był obiad z rodziną, z którego uciekliśmy na imprezę trzydniową w górskim pensjonacie, a tam okazało się, iż z powodu śniegu nie dowieźli żadnego alko, a zamówiliśmy beczki piwa z pobliskiego browaru. A zatem ze świadkową i dwoma kolegami pojechaliśmy do jedynego sklepu nocnego w miasteczku w Karkonoszach, gdzie wyciągnęłam koperty z wesela i kupiliśmy parę skrzynek wódki. Do dziś mam tę scenę przed oczami – miasteczko w górach zasypane śniegiem, ja w sukni ślubnej w wyraźnej ciąży, pani sklepowa pyta czy to duża impreza, a kolega rzuca mimochodem ‚nie, tylko ja, kolega i te dwie kicie;).
Niestety, złapałam przed ślubem jakieś przeziębienie, więc następne dwa dni imprezy przeleżałam w łóżku w pensjonacie, podczas gdy cała banda się szalała na dole.
Wszystko w naszym życiu było na wariata i na słowo honoru, a przeżyliśmy razem dwadzieścia siedem lat, więc może to jakiś sposób? Może trzeba zaczynać od dymu z komina?
Kupiłam ramki do dwóch obrazków i będę wieszać. Jeden to Wybuchająca Głowa, którą dostałam na urodziny i która bardzo rezonowała ze mną w zeszłym roku, kiedy kończyłam magisterkę:
A drugi to obrazek z galerii w Porto, który sobie wybrała na pamiątkę moja córeczka, też się zastanawiam co siedzi w jej głowie:
Z okazji idziemy na wiosenny spacer, słońce naprawdę się dziś stara. Muszę kupić sobie tulipany w donicach! A wieczorem z moją córeczką mamy plany na cudowną kąpiel w oparach magnezu. Córeczka już planuje girl’s night in za dwa tygodnie, kiedy Mi wyjeżdża na swoje kolejne teatralne szkolenie – a więc najpierw kąpiel i maseczki, potem obejrzymy sobie jakiś dziewczyński film, potem będzie ze mną spała, a w środku nocy koniecznie musimy iść na moon walk, mam nadzieję, iż do ogrodu.




