Mój szwagier, Marek, przyszedł do nas z prośbą: Oddaj, proszę, ten słoik śledzia pod pierzyną, uśmiechnął się szeroko i odpiął pasek spod spodni. Mamy w domu pyszne jedzenie, a moja żona Jagoda robi tylko sklepowe pierogi. Jagoda, żona Marka, spojrzała na niego ostrym wzrokiem, ale nie odezwała się, tylko głośno stuknęła widelcem w talerz. W […]