Sycylia kojarzy się z gwarem Palermo i złotymi plażami, ale w cieniu Etny drzemie zupełnie inna, milcząca rzeczywistość. Borgo Schisina to najbardziej malownicze miasto-widmo na Sycylii, które miało być symbolem nowoczesności i rolniczego odrodzenia wyspy. Zamiast tego, stało się pomnikiem spektakularnej porażki. Poznaj historię nieudanego eksperymentu społeczno-rolnego, w którym wielka polityka i ambicje urbanistów zderzyły się z twardą, sycylijską rzeczywistością. Dziś to obowiązkowy punkt na mapie każdego fana urbexu, oferujący nie tylko dreszcz emocji w opuszczonych murach, ale i przejmującą lekcję historii o szklanych domach, w których nikt nie chciał zamieszkać.
Spis treści
- Narodziny utopii: Dlaczego w ogóle powstało Borgo Schisina?
- Inżynieria społeczna w cieniu wulkanu
- Poznaj pozostałe „Wioski Reformy”
- Architektoniczna pułapka: Szklane domy z biurka urbanisty
- Borgo Schisina w obiektywie: Od Antonioniego do naszych wrażeń
- Jak dojechać?
- Co warto zobaczyć w okolicy?
- FAQ – Borgo Schisina: Wszystko, co musisz wiedzieć przed wyprawą
Borgo Schisina – Nieoczywiste szlaki SycyliiNarodziny utopii: Dlaczego w ogóle powstało Borgo Schisina?
Aby zrozumieć fenomen Borgo Schisina, musimy cofnąć się do lat 50. XX wieku. Sycylia była wówczas wyspą ogromnych kontrastów i palących problemów społecznych. Większość ziemi należała do nielicznych właścicieli ziemskich (tzw. latyfundystów), podczas gdy tysiące chłopów żyło w skrajnej biedzie. To właśnie wtedy narodziła się idea Borghi della Riforma Agraria – sieci nowoczesnych osiedli, które miały raz na zawsze odmienić oblicze sycylijskiej wsi.
Spadkobierca idei, której nie było wolno wspominać
Choć projekt realizowano w demokratycznych Włoszech, jego korzenie sięgały głębiej. Był on bezpośrednią kontynuacją faszystowskiej strategii „Bonifica Integrale” i „kolonizacji sycylijskich latyfundiów” z czasów Benito Mussoliniego. Powołana w 1950 roku instytucja ERAS (Ente per la Riforma Agraria in Sicilia) przejęła tę wizję, chcąc stworzyć nowego, samowystarczalnego rolnika. Borgo Schisina miało stać się „stolicą” całego systemu siedmiu wiosek rozproszonych w malowniczej dolinie rzeki Alcantara.
Kościół w Borgo Schisina – Wioski widma we WłoszechInżynieria społeczna w cieniu wulkanu
Projekt nie zakładał jedynie budowy domów. To był ambitny eksperyment społeczno-rolny. Planiści z Rzymu i Palermo wyobrazili sobie nową strukturę społeczną:
- Centralizacja usług: Schisina, jako największa z wiosek, została wyposażona w kościół, szkołę elementarną, posterunek policji, przychodnię lekarską oraz delegaturę urzędu gminy.
- Nowy styl życia: Chłopi, którzy dotąd gnieździli się w przeludnionych miasteczkach jak Francavilla di Sicilia, mieli przenieść się bezpośrednio na swoje pola.
- Architektoniczny manifest: Zamiast tradycyjnej, chaosu pełnej sycylijskiej zabudowy, postawiono na surowy, racjonalistyczny styl. Geometryczne bryły, szerokie place i funkcjonalizm miały wprowadzić porządek tam, gdzie dotąd panowała bieda i improwizacja.
Na papierze wszystko wyglądało idealnie. W 1950 roku, gdy przecinano wstęgę w Borgo Schisina, nikt nie przypuszczał, iż zaledwie dekadę później wiatr będzie hulał po pustych korytarzach szkoły, a jedynym stałym mieszkańcem placu przed kościołem stanie się cisza. Utopia zderzyła się z rzeczywistością szybciej, niż wyschły tynki na nowych domach.
Borgo Schisina – Atrakcje w pobliżu Etny
Cudowny widok na Etnę z okien opuszczonego domuPoznaj pozostałe „Wioski Reformy”
Borgo Schisina nie była samotną wyspą. Stanowiła centrum administracyjne dla całego kompleksu osiedli w dolinie rzeki Alcantara. Choć Schisina jest najbardziej fotogeniczna, warto wiedzieć, iż w jej bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się łącznie siedem osiedli (Borghi della Riforma Agraria), które miały wspólnie tworzyć nową rolniczą rzeczywistość:
- Borgo San Giovanni – drugie co do wielkości, położone niedaleko Schisiny, dziś również w stanie postępującej ruiny.
- Borgo Pietra Pizzuta – malowniczo położone na zboczu, oferujące jedne z najbardziej melancholijnych widoków w regionie.
- Borgo Malabaila – niewielkie osiedle, które podzieliło los sąsiadów niemal natychmiast po wybudowaniu.
- Borgo Bucceri-Calamonica – tutaj czas zatrzymał się w podobny sposób; puste place i surowa architektura budzą dziś dreszcz u miłośników urbexu.
- Borgo Morfina – najdalej wysunięte, niemal całkowicie wchłonięte przez dziką sycylijską roślinność.
- Borgo Milia – choć leży nieco dalej, architektonicznie wpisuje się w ten sam smutny schemat nieudanej modernizacji.
Ciekawostka dla odkrywców: Wszystkie te osiedla znajdują się w promieniu kilku kilometrów od siebie. Podróżując drogą SS185, można odnieść wrażenie, iż jedzie się przez „dolinę duchów”, mijając kolejne betonowe szkielety niedoszłej utopii.
Borgo Schisina – Atrakcje w pobliżu EtnyArchitektoniczna pułapka: Szklane domy z biurka urbanisty
W teorii Borgo Schisina miało być rajem. Nowoczesne, jasne domy, równe drogi i dostęp do edukacji. Jednak rzeczywistość gwałtownie zweryfikowała wizję projektantów z Palermo i Rzymu, którzy próbowali uszczęśliwić sycylijskich rolników na siłę, kompletnie nie rozumiejąc ich stylu życia.
Projektant kontra osioł
Największym grzechem architektów był brak empatii i znajomości lokalnych realiów. Nowe domy były małe i sterylne – składały się zwykle z dwóch niewielkich pokoi. To, co dla urzędnika w mieście wydawało się wystarczające, dla sycylijskiej rodziny wielopokoleniowej było więzieniem.
Co gorsza, w projektach całkowicie zapomniano o… zwierzętach. W tamtych czasach osioł, muł czy kilka kóz były dla chłopa gwarancją przetrwania. Tradycyjne domostwa na Sycylii posiadały parter przeznaczony dla inwentarza i narzędzi. W Borgo Schisina rolnik musiałby trzymać swoje zwierzęta pod gołym niebem lub we własnej sypialni. Brak odpowiednich pomieszczeń gospodarczych sprawił, iż nowoczesne osiedle było dla rolników po prostu bezużyteczne.
Opuszczony kościółŻycie w izolacji
Drugim ciosem dla eksperymentu był aspekt socjologiczny. Sycylijczycy to naród niezwykle towarzyski, a ich życie od wieków koncentrowało się na rynkach (piazze) tętniących życiem miasteczek.
- W biurze: Planiści uznali, iż rolnik powinien mieszkać blisko pola, by oszczędzać czas na dojazdy.
- W rzeczywistości: Przesiedlenie ludzi do odizolowanych wiosek w dolinie Alcantara odcięło ich od rodzin, lokalnych targów i życia społecznego.
Kobiety, które nagle znalazły się w pustych betonowych osiedlach bez dostępu do sklepów czy sąsiadek, czuły się jak na wygnaniu. Brak bieżącej wody i prądu w wielu z tych domów (mimo ich nowoczesnego wyglądu!) był tylko gwoździem do trumny projektu.
Borgo Schisina – Miasto-widmo na SycyliiUcieczka do cywilizacji
Efekt był do przewidzenia. Choć wybudowano 164 domy, oficjalne statystyki mówią, iż na stałe zasiedlono zaledwie około 15 z nich. Większość rolników, mimo iż formalnie przyjęła przydziały ziemi, używała domów w Schisina jedynie jako tymczasowych składzików na narzędzia, wracając na noc do swoich starych, „nienowoczesnych”, ale tętniących życiem domostw w pobliskiej Francavilla di Sicilia.
Betonowa utopia opustoszała, zanim na dobre zaczęła tętnić życiem, stając się symbolem tego, jak łatwo zmarnować publiczne fundusze, ignorując ludzkie potrzeby.
Opuszczony kościółBorgo Schisina w obiektywie: Od Antonioniego do naszych wrażeń
Wjeżdżając w góry w poszukiwaniu historii i tajemnic, rzadko trafia się na miejsca tak przejmujące. Nasz styl podróżowania to ciągłe szukanie tego, co ukryte – a Borgo Schisina to kwintesencja sycylijskiego urbexu. Choć historia tego miejsca to pasmo pomyłek, jego dzisiejsze oblicze ma w sobie magnetyzm, któremu trudno się oprzeć.
Droga nad przepaścią
Dojazd do wioski sam w sobie jest przygodą, która testuje nerwy. W pewnym momencie asfalt po prostu się poddaje – droga została zniszczona przez wodę, zostawiając jedynie wąski przejazd tuż nad urwiskiem. Popękany asfalt i widok przepaści pod kołami zapowiadają kłopoty. Sposób zabezpieczenia tego miejsca? Typowo włoski: taśma, jeden pachołek, znak ostrzegawczy i klasyczny mętlik w głowie kierowcy – jechać dalej czy zawrócić? My się nie poddaliśmy. Sprawę profesjonalnie „załatwił” nasz Maks i po chwili stanęliśmy u bram zapomnianego świata.
Niespodzianka na drodzeArchitektura porażki i widok za milion dolarów
Borgo Schisina to typowa górska wioska, rozłożona tarasowo na trzech poziomach. Gdy staje się na jednym z opuszczonych tarasów, uderza kontrast. Z jednej strony mamy ruinę: betonowe domy, które okazały się kompletną fuszerką. Zimą nie szło ich ogrzać, latem zamieniały się w piekarnik, a brak bieżącej wody dopełniał czary goryczy. Z drugiej strony – widok jest obłędny. Z okien, w których dawno nie ma szyb, rozciąga się panorama na pobliskie szczyty, a w oddali majestatycznie dymi Etna.
Cisza, której nie mącą choćby graficiarze
Co nas zaskoczyło? Niezwykła czystość tego miejsca. W większości opuszczonych lokalizacji ściany krzyczą od graffiti. Tutaj? Cisza. Znaleźliśmy zaledwie kilka rysunków. To miejsce jest tak odizolowane, iż choćby graficiarze rzadko tu docierają. Dzisiejszymi „gospodarzami” wioski są zwierzęta – w dawnym kościele, zamiast wiernych, chronią się teraz kozy i krowy. Spacerując między budynkami szkoły, posterunku policji i sklepów, czuć ciężar zawiedzionej nadziei tych ludzi, którzy w losowaniu wygrali „szansę na nowe życie”, by po dwóch latach uciec stąd w popłochu.
Graffiti jest tu małoPlan filmowy mistrza
Nie tylko my ulegliśmy magii tego miejsca. Ten surowy, egzystencjalny klimat przyciągnął tu wielkiego Michelangelo Antonioniego. Słynny reżyser kręcił w Borgo Schisina sceny do swojego arcydzieła „Przygoda” (L’Avventura). Puste place i geometryczne cienie budynków idealnie oddawały poczucie wyobcowania bohaterów. Dziś, stojąc w tym samym miejscu, łatwo poczuć się jak na planie filmowym, gdzie dekoracje zostały, a aktorzy i ekipa odeszli dekady temu.
Borgo Schisina – Miasto-widmo na SycyliiPrzewodnik praktyczny: Jak przetrwać wyprawę do Borgo Schisina?
Borgo Schisina to fascynujący cel, ale nie dajcie się zwieść pięknym widokom na zdjęciach. To wyprawa na głęboką prowincję, gdzie natura i czas dyktują własne warunki. jeżeli planujecie własny urbex w tym miejscu, przygotujcie się solidnie.
Jak dojechać?
Zapomnijcie o komunikacji publicznej – własny samochód to jedyna opcja.
- Wioska leży przy trasie SS185, która łączy wybrzeże (okolice Giardini Naxos) z górskimi miasteczkami w głębi wyspy.
- Szukajcie zjazdu w okolicach miejscowości Francavilla di Sicilia. Droga prowadząca bezpośrednio do wioski jest w złym stanie (wspomniane przez nas wyrwy i urwiska), więc auto z wyższym zawieszeniem będzie Waszym sprzymierzeńcem.
Ostrzeżenie: Tu nie ma miejsca na błędy
To teren skrajnie odludny. Borgo Schisina leży na otwartej, górzystej przestrzeni, gdzie słońce operuje bez litości. Nie znajdziecie tu cienia, sklepów ani stacji benzynowych.
Nasza rada: Podczas naszej wizyty sami musieliśmy ratować parę zagranicznych turystów. Zabrakło im wody, a w starciu z zabójczym, sycylijskim upałem byli bliscy omdlenia. Nie lekceważcie tego miejsca!
Borgo Schisina – Miasto-widmo na SycyliiTwoja lista kontrolna (Checklista):
- Woda, dużo wody: Zabierzcie ze sobą co najmniej 2–3 litry na osobę. W okolicy nie ma żadnego źródła zdatnej do picia wody.
- Pełny bak: Ostatnie stacje benzynowe znajdziecie w miasteczkach niżej, nie ryzykujcie jazdy „na oparach”.
- Dobre buty: Chodzenie po ruinach i popękanym asfalcie w klapkach to proszenie się o kontuzję.
- Mapa offline: Zasięg GSM w dolinach bywa kapryśny, pobierzcie mapę Google wcześniej.
Co warto zobaczyć w okolicy?
Jeśli starczy Wam sił i emocji, połączcie wizytę w Schisina z:
- Gole dell’Alcantara – słynny wąwóz rzeki z bazaltowymi formacjami skalnymi.
- Castiglione di Sicilia – jedno z najpiękniejszych miasteczek we Włoszech (Borghi più belli d’Italia).
Kościół w Borgo SchisinaPodsumowanie: Lekcja z pustych murów
Borgo Schisina to nie tylko „fajne ruiny” do zdjęć. To przestroga przed pychą planistów, którzy wierzyli, iż betonem i dekretami można zmienić ludzką duszę. Dziś, gdy spaceruje się między szkołą a kościołem, w których jedynymi mieszkańcami są krowy, czuć pokorę wobec czasu i natury. Czy warto tu przyjechać? Bez wątpienia. To jedna z tych lekcji historii, których nie przeczytacie w podręcznikach, a którą poczujecie pod stopami na każdym pękniętym kawałku asfaltu.
FAQ – Borgo Schisina: Wszystko, co musisz wiedzieć przed wyprawą
1. Czy wstęp do Borgo Schisina jest płatny? Nie, wioska jest całkowicie opuszczona i nie posiada żadnych bram ani kas biletowych. Można ją zwiedzać bezpłatnie o każdej porze, jednak ze względów bezpieczeństwa zalecamy wizytę wyłącznie przy świetle dziennym.
2. Czy zwiedzanie budynków jest bezpieczne? Należy zachować dużą ostrożność. Budynki stoją opuszczone od ponad 70 lat. Choć konstrukcja wykonana jest z betonu, stropy, schody i tarasy mogą być osłabione przez warunki atmosferyczne. Wchodzisz tam na własną odpowiedzialność – zawsze sprawdzaj stabilność podłoża.
3. Jak dojechać do Borgo Schisina? Najlepiej kierować się drogą krajową SS185 (Sella Mandrazzi), jadąc od strony Taorminy lub Giardini Naxos w kierunku Francavilla di Sicilia. Wpisując w nawigację „Borgo Schisina”, trafisz bezpośrednio na miejsce. Pamiętaj, iż ostatni odcinek drogi jest uszkodzony i wymaga ostrożnej jazdy.
4. Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie? Samo przejście przez trzy poziomy wioski i zajrzenie do kluczowych budynków (kościoła, szkoły) zajmuje około 1 do 1,5 godziny. jeżeli jesteś fotografem lub fanem urbexu, dolicz dodatkową godzinę na polowanie na idealne ujęcia z Etną w tle.
5. Czy w wiosce są jakieś udogodnienia dla turystów? Absolutnie żadnych. W Borgo Schisina nie ma sklepów, toalet ani cienia. Pamiętaj o zabraniu zapasu wody i jedzenia. To surowy teren górzysty, gdzie najbliższa cywilizacja znajduje się kilka kilometrów dalej w dół doliny.
6. Czy w Borgo Schisina naprawdę kręcono filmy? Tak! To tutaj słynny reżyser Michelangelo Antonioni nakręcił część scen do swojego kultowego filmu z 1960 roku pt. „Przygoda” (L’Avventura). Surowa architektura wioski idealnie pasowała do klimatu jego kina.7. Czy można spotkać tam dzikie zwierzęta? Częściej niż dzikie zwierzęta, spotkasz tam wypasające się krowy i kozy, które traktują opuszczone domy i kościół jako schronienie przed słońcem. Zachowaj dystans i nie niepokój zwierząt – to one są teraz prawowitymi mieszkańcami tego miejsca.
Opuszczony dom w Borgo SchisinaZapraszamy do innych naszych artykułów o Sycylii
Jeśli szukacie rzetelnych tekstów i sprawdzonych informacji o podróżach po Sycylii, to zapraszamy do lektury naszych pozostałych artykułów. Znajdziecie w nich mnóstwo przydatnych informacji, mapy, godziny otwarcia, ceny biletów.
- Etna zwiedzanie, trekking, kolejka linowa i bezpieczeństwo – to owoc naszych 4- dniowych wędrówek po wulkanie. Znajdziecie tu opis miejsc unikatowych, do których docierają nieliczni turyści,
- Taormina – zwiedzanie, atrakcje, zabytki – Taormina nazywana jest „perłą Sycylii” i “turystyczną stolicą Sycylii”. Zapewniamy, iż nie są to określenia na wyrost. Miasto zachwyca i powinien zobaczyć je każdy turysta odwiedzający Sycylię.
- Savoca – zwiedzamy filmowe Corleone z „Ojca Chrzestnego” – jak mówimy o Sycylii to musimy opowiedzieć o mafii
- Czy Katania da się lubić? Przewodnik po głównych zabytkach Katanii – przedstawiamy przewodnik po drugim co wielkości mieście na Sycylii
- Syrakuzy i wyspa Ortygia- przewodnik po zabytkach i największych atrakcjach – Syrakuzy są wspaniałe – klimatyczne wąskie uliczki, zabytkowe kościoły, amfiteatr grecki pochodzący z V w. p.n.e. i amfiteatr romański z III wieku n.e.





