Bohaterski bezdomny pies ratuje ranną kobietę z wypadku samochodowego, ciągnąc ją ponad 30 metrów, by znaleźć pomoc

twojacena.pl 15 godzin temu

Tylna szyba była rozbita, a samochód przewrócony do góry kołami. Byłam przytomna, jednak nogi odmówiły mi posłuszeństwa.

Później dowiedziałam się, iż złamałam miednicę w trzech miejscach wskutek tego wypadku.

Nagle na szosie pojawił się samochód. Reflektory oświetliły mnie jasno, gdy próbowałam machać, błagając o pomoc. Krzyczałam, iż jestem ranna, zanim całkowicie straciłam świadomość. Kierowca zobaczył mnie i natychmiast zatrzymał pojazd. Wysiadł, podszedł i sprawdził, czy żyję.

Omdlałam już wtedy, jednak widział, iż mocno krwawię z głowy i rąk. Bez zwłoki zadzwonił po pogotowie i został przy mnie do momentu, gdy ambulans zjawił się na miejscu. Dzięki temu człowiekowi udało mi się przetrwać to przerażające wydarzenie.

Nie wiem, jak długo pozostawałam nieprzytomna, zanim wróciłam do siebie, ale pamiętam, iż gdy się ocknęłam, poczułam silną obecność. Dawno temu pewna kobieta, Jadwiga, wyszła na spacer ze swoim psem, gdy nagle osunęła się na ziemię.

Przeszła zawał serca i leżała nieprzytomna, podczas gdy jej pies czuwał u jej boku. Dopiero po wielu godzinach ktoś natknął się na nich i wezwał karetkę niestety, było już za późno, Jadwiga odeszła.

Inny mężczyzna, Antoni, przez trzy dni leżał w śpiączce, a jego wierny pies, Borys, nie opuścił go ani razu, nie odstąpił od łóżka choćby na chwilę. Ten oddany czworonożny przyjaciel został okrzyknięty bohaterem, pokazując, iż jest prawdziwym najlepszym przyjacielem człowieka w godzinie próby.

Idź do oryginalnego materiału