Bluzki w stylu Audrey Hepburn znów na topie. Ten dekolt robi "łabędzią szyję"

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Audrey Hepburn to niekwestionowana ikona stylu, która inspiruje projektantów od dekad. Szczególnie upodobała sobie jeden krój bluzek, który teraz powraca na wieszaki. Jest idealny, by dodać współczesnym garderobom nuty vintage'owego szyku.
Dekolty w kształcie litery "V" czy kwadratowe mogą iść na urlop. Wszystko za sprawą powracających do modowych trendów fasonów w łódkę. To jeden z tych krojów, który co jakiś czas powraca na szczyty popularności niczym dobrze znane melodie. Historia "boatneck tops" sięga początku XX wieku. Wówczas pojawiły się w mundurach francuskiej marynarki. Szeroki, niemal poziomy krój miał zapewniać swobodę ruchów podczas pracy na pokładzie.

REKLAMA







Zobacz wideo Klaudia Sadownik nazywana jest fenomenem. "Schlebiają mi porównania do Kendall Jenner"



Z elementu munduru do codziennej mody. Dekolt w łódkę zachwyca prostotą i szykownością
Z czasem element ten przesiąkł również do świata mody. Najwięcej szumu wokół tego typu dekoltów powstało w latach 50. Projektanci i dyktatorzy mody zaczęli doceniać czystość linii i subtelną wytwornością kształtu "łódki". Prawdziwy rozgłos przyniosły mu jednak ikony stylu, na czele z Audrey Hepburn oraz Grace Kelly.


Fenomen dekoltu w łódkę polega na jego dyskretnej elegancji. Zamiast głębokiego wycięcia, które przyciąga uwagę, ten krój nienachalnie eksponuje linię obojczyków i ramion. Dzięki temu sylwetka wydaje się smuklejsza, a cała stylizacja zyskuje lekko arystokratyczny charakter.






To właśnie dlatego fason ten bywa utożsamiany z ponadczasową klasą, z którą kojarzone są Francuzki. Odsłania ciało w subtelny sposób, nie tracąc przy tym wyrafinowania. Głównie dlatego tak chętnie projektanci sięgają po niego co kilka sezonów i jednocześnie reinterpretują go w coraz to bardziej współczesnych formach.






Komu pasuje dekolt w łódkę? Mocne i słabe strony tego typu fasonu
Choć dekolt w łódkę jest dość uniwersalnym rozwiązaniem, to trzeba zdawać sobie sprawę, iż najlepiej będzie prezentować się u posiadaczek wąskich lub średnich ramion oraz smuklejszej szyi. Jak żaden inny zaznaczy obojczyki i optycznie wydłuży górną część sylwetki. Przy bardzo szerokich ramionach może natomiast niechcący dodatkowo poszerzać linię barków, dlatego w takim przypadku warto zestawić go z bardziej dopasowanym dołem stylizacji.




W codziennych zestawach świetnie sprawdzi się z prostymi jeansami lub spodniami z wysokim stanem,
w eleganckiej wersji z ołówkową spódnicą czy szerokimi spodniami palazzo.
Idź do oryginalnego materiału