Bieszczady - sierpień 1996 roku.

dziwnabydgoszcz.blogspot.com 1 tydzień temu

Przez kilka lat jeździliśmy (moja córka i ja) regularnie w Bieszczady. Mieszkaliśmy w Leśnym Dworze we Wetlinie. Wspaniały pensjonat., wspaniali właściciele, cudowny klimat (cztery pory roku Vivaldiego) i fantastyczne jedzenie (potokowe pstrągi, rydze i wszystko inne równie smaczne) . Do tego podwózka na początek szlaków i cała masa innych wspaniałych rzeczy.

Poniżej jedna z cudownych chwil mojego życia - na szycie Połoniny Wetlińskiej w sierpniu 1996 roku.



Idź do oryginalnego materiału