BEZ DOMU Nie miałem już dokąd pójść. To znaczy nigdzie Jeszcze parę nocy mogę przespać na Dworcu Centralnym. A później? Wtem olśniła mnie ratunkowa myśl: Działka! Jak mogłem zapomnieć? Chociaż… Działka to za dużo powiedziane. Raczej rozwalająca się altanka. Ale lepiej tam pojechać, niż spędzić noc na dworcu rozmyślałem. Wsiadłem w podmiejskie pociągi i przysunąłem […]