Dziś był jeden z tych dni, kiedy Warszawa wydawała się szara, mimo wiosennego słońca. Siedziałam na ławce z moją córeczką Zosią, ciasno wtuloną w moje ramiona. Mój płaszcz był już dawno sprany, a buty przemakały, ale Zosia nie narzekała. Dziś miała urodziny i cały świat był jej tak przynajmniej chciałam, żeby wierzyła. Pragnęłam tylko jednego: […]