Dziennik, 12 listopada Dziś wydarzyło się coś, co na długo pozostanie w mojej pamięci. Siedziałem przy jednym ze stolików w piekarni Słodka Chwila na ul. Piotrkowskiej w Łodzi, popijając kawę i czytając gazetę. Były godziny popołudniowe, a za oknem kropił deszcz. Nagle usłyszałem delikatny dźwięk dzwoneczka u drzwi. W progu stanęła kobieta z małą dziewczynką. […]