Bez łez i pąsów zawstydzenia. Nowe "Wichrowe wzgórza" śmieszą i powodują zażenowanie [RECENZJA]
Zdjęcie: Jacob Elordi, Margot Robbie
Miał być wulkan emocji, eksplozja namiętności i mroczna opowieść o toksycznym uczuciu. Zamiast tego "Wichrowe wzgórza" w reżyserii Emerald Fennell serwują źle pojętą dosłowność i śmieszność. Film z Margot Robbie i Jacobem Elordim broni się jedynie w warstwie muzycznej. Wszystko inne wygląda jak za długie kulisy sesji zdjęciowej do ekskluzywnego magazynu o modzie i designie.








