Pierwsze badania za Mrutkiem i mła. Mamy wyniki tzw. profilu geriatrycznego ( Mruciu wie najwyraźniej co znaczy geriatryczny i mu się nie spodobało, skoro żarł pana Igora! ) i zrobione echo serca. Jest też pierwsze podejrzenie w sprawie diagnozy. Wyniki wskazują na to iż Mruciu jest silnym bykiem o ciężkim charakterze. Dziś Mruciu pogryzł Piotrusia, tę oazę spokoju i chodzącą dobroć, kochanego wujka, który wozi Mrutka na badania i dźwiga transporterek. Jucha leciała, iż tak to określę, po wszystkim był rozbryzg! Cała ta akcja to z okazji golenia pod paszkami, które było niezbędne coby głowicą można było przejechać. Wyglądało jak opera za trzy grosze, z zębami Mrutka w roli majchra, którym posługiwał się Macky. Madka musiała interweniować i uspokoić wkurzonego kota, któren się odgrażał. Mła miała racje, teraz to jasne, bo wszyscy doszli do wniosku iż Mrutek nie lubi facetów. Kiedy facet go dotyka, Mrutek uznawa to za akt wojny. Madce udało się, dzięki ćwierkania i obietnic, doprowadzić do bezkrwawego wygolenia pach, zniesienia z godnością smarowania żelem i badania głowicą. choćby przestał miotać kalumnie w kierunku doktora. Mła się bała czy ten cały stres się nie odbije na wyniku, ale usłyszała od doktora iż Mruciemu pięknie i miarowo bije serduszko i iż Mruciu jak na jego wiek ma serducho jak dzwon, tylko twarde dla facetów, którzy koło Mrutka się kręcą. Doktor stwierdził iż praca serca nie wskazuje na stres, tylko na spokojne zadowolenie, po czym zaczął się zastanawiać, czy Mrutek to na pewno dał sobie doleczyć uszy? Zaczął wypytywać o reakcje Mrutiego na zakraplania itd. Zdałam sprawozdanie i już czułam co się święci, w opinii doktora to pewnie nie sprawdziłam się jako madka. Lepiej głośno zakomunikować iż się wie niż mieć świadomość podejrzeń weta. No to jadę - Panie doktorze nie sprawdziłam się jako madka? "Nie to, ma pani po prostu wyrodnego syna. Niezależnie od tego czy to polip, czy niedoleczone zapalenie, to jest to ballada o Januszku". Pomyślałam sobie - Żebyś ty facet znał Felicjana, to byś w życiu Mrutiego Januszkiem nie nazwał! To miano Mamelon przypisała ukochanemu Felicjanowi, kiedy kolejny raz skatował madkę. Jutro endoskop i czyszczenie, Mrutek ze wszystkimi obsrywantes wetowymi będzie u doktora z 4 godziny, obsługiwany, poza endoskopią, wyłącznie przez kobiety. No i to tyle na dzisiaj.
- Strona główna
- Kobieta
- "Ballada o Januszku"
Powiązane
Envelope Card Inspiration
1 godzina temu
Polecane
Tata na urlopie rodzicielskim. Historia warta opowiedzenia
1 godzina temu






