Kiedy jedziesz jedną z najsłynniejszych tras samochodowych na świecie, a przynajmniej w Europie, przerwa na kawę jest po prostu obowiązkowa. Ale czy jedzenie w miejscu, które turystów przyciąga przede wszystkim spektakularnymi widokami, może być smaczne? I co ważniejsze – czy portfel to przeżyje? Zatrzymaliśmy się na poranną kawę i ciastko przy Grossglockner Hochalpenstrasse. W menu pizza i sznycle, a na talerzu klasyka: strudel.