RYMEK
- Rymcymcym! Pobudka, bezpieczna budka! – tymi słowami Rymek budził się codziennie rano.
A potem już przez cały dzień rymował na każdym kroku. Z sensem lub bez sensu.
- Mój sens nie je żadnych mięs - mawiał, kiedy go pytano, co to wszystko znaczy.
Ktoś choćby zapisywał jego rymowanki, ale nie wszystkie dochowały się do naszych czasów.
Kilka gdzieś znalazłem. Jestem pewien, iż są autorstwa Rymka:
„Trała lała – nie płacz mała!”... „Morze nic ci nie pomoże!”… „Bądź dobry choćby dla kobry!”… „Lepsze ogóry niż deszczowe chmury!”… „Swoją twarz tylko raz masz!”… „Siała baba mak, nie wiedziała jak!”… „Spytaj tęczy, ona nigdy się nie męczy!”… „Baju, baju – będziesz w raju!”...
Może wystarczy.





