BAJKI O NIEBYWAŁYCH - 23 (z książki - 2017 r.)

michalwronski45.blogspot.com 1 godzina temu

MOROT

To był pyskaty stworek, którego nikt jeszcze nie przegadał.

Uważał, iż zawsze ma całkowitą rację i w dwóch rękawach trzymał setki argumentów. Rzucał nimi wokoło, zatykając uszy na racje innych.

W życiu nikogo nie przeprosił, choćby jeśli ten udowodnił mu, iż się myli. W ogóle nie znał słowa PRZEPRASZAM.

Z czasem nikt już nie chciał z nim dyskutować, a choćby rozmawiać na nieważne tematy – bo i po co?

Więc Morot szedł nad Jezioro Mądrości i przekonywał zawzięcie swoje odbicie w wodzie do racji, które miał w głowie. A jego odbicie też miało dosyć tego gadania.

Może na starość Morot zmądrzeje i zrozumie, że na świecie racji jest tak dużo, ile ziarenek piasku na pustyni...


Idź do oryginalnego materiału