BUDZIK
Agatka dostała na szóste urodziny piękny, duży budzik, aby panował nad jej czasem.
- Niedługo pójdziesz do szkoły. Tam nie wolno się spóźniać - powiedziała jej mama i postawiła tykający bez przerwy budzik przy jej łóżku.
Nikt nie wiedział, iż agatkowy zegar jest zaczarowany.
Podczas jej snu czuwał nad nią – przyśpieszał, zwalniał, w zależności od potrzeby. Zawsze ratował ją z groźnych sytuacji. Na ogół nieprzyjemne sny przylatywały nad ranem. Wtedy budził ją wesołym terkotaniem.
- Och, dziękuję! Jesteś moim rycerzem - szeptała Agatka, żeby jej nikt nie słyszał.
Zaczarowany budzik czekał na dzień, kiedy Agatka pójdzie pierwszy raz do szkoły.
- Żebym tylko nie zaspał! - wzdychał.


