BAJKI CZ. II - 12 (z książki - 2015 r.)

michalwronski45.blogspot.com 2 godzin temu

RAKIETA

Była to niestety rakieta tenisowa. Dlatego niestety, bowiem owa rakieta zawsze marzyła, żeby być rakietą kosmiczną, taką, która może lecieć co najmniej na Marsa albo choćby na Księżyc w pełni.

Zwłaszcza w nocy, zmęczona po grze w pocie czoła na korcie, pędziła w wyobraźni czarną przestrzenią niewyobrażalnie wielką, a gwiazdy mrugały do niej przyjaźnie. W przerwach odpoczywała na mlecznej drodze lub w cieniu komety Halleya…

Ale pewnego dnia rakieta tenisowa wygrała najważniejszy międzynarodowy turniej i w jednej sekundzie zapomniała o przestrzeni kosmicznej, ponieważ została tak sławna i kochana przez tłumy, iż prawdopodobnie żaden Wszechświat czegoś takiego nie widział.

I tak było przez jakiś czas!


Idź do oryginalnego materiału