BAJKI - 10 (z książki - 2015 r.)

michalwronski45.blogspot.com 2 godzin temu

SŁOŃ JAKDŁOŃ

Będziecie się dziwić: słoń Jakdłoń był maleńki, wielkości – powiedzmy – świnki morskiej i bardzo nad tym ubolewał.

- A mówiłam ci, żebyś więcej jadł - strofowała go co jakiś czas zmartwiona mama słonica Przygodzica. Ale bardzo go kochała, najbardziej ze wszystkich dzieci i zawsze nosiła go przy sobie, w swoim lewym uchu…

Przez to słyszała tylko zachodnią stronę świata, ale wcale jej to nie przeszkadzało żyć po słoniowemu, bezpiecznie, szczęśliwie i mądrze!


Idź do oryginalnego materiału