Pani Zosiu, proszę się nie gniewać ale skąd pani bierze pieniądze na te pieski? Przecież musi pani być bardzo ciężko W gabinecie było ciepło, jasno od białego światła, pachniało lekko spirytusem i panowała ta szczególna, napięta cisza, która zawsze zapada tuż przed postawieniem diagnozy. Doktor Wojtek właśnie zdjął rękawiczki i przyglądał się małemu psiakowi leżącemu […]