"Babciny" dodatek powraca z emerytury w nowej odsłonie. Stół nigdy nie wyglądał tak dobrze

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Niesamowite, jak gwałtownie potrafi zmienić się podejście do codziennych drobiazgów. Podstawki na stół jeszcze niedawno kojarzyły się z "babcinym" i zbędnym dodatkiem. Dziś wracają jako modny detal. Nie tylko chronią blat, ale też nadają wnętrzu charakteru.
Moda zatacza koło i jesteśmy tego świadkami nie tylko w sferze mody i trendu beauty, ale także w kwestii dodatków do wnętrz. Podkładki na stół wracają w wielkim stylu i robią to bez kompleksów. Jeszcze kilka lat temu zostały zepchnięte do roli zbędnego bibelotu, a dziś? Pięknie udowadniają, iż design naprawdę tkwi w szczegółach.

REKLAMA







Zobacz wideo Ada Sułek wspomina trenera Wiesława Czapiewskiego. Obiecałam mu medal olimpijski



Powrót zapomnianego dodatku. Dlaczego podkładki na stół to obowiązkowy element każdego stołu?
Nie dość, iż skutecznie chronią blaty przed gorącą kawą, zimnymi napojami i nieestetycznymi śladami, to w dodatku są również małe, ale wyrazistą dekoracją. To zdecydowanie jeden z tych dodatków, który nie krzyczy, by zaznaczyć swoją obecność. Zamiast tego po cichu robi robotę, a goście zauważają je szybciej niż myślisz.


Mały detal, wielki efekt. Podstawki to funkcjonalny dodatek, który łączy estetykę z praktycznością
Współczesne podkładki nie mają nic wspólnego z nudą i przewidywalnością. Niezwykle modne są marmurowe egzemplarze, które dodają wnętrzu elegancji i hotelowego sznytu. Oprócz tego sporą popularnością na fali mody na klimat boho cieszą się również drewniane wyroby. W mgnieniu oka ocieplają klimat przestrzeni i wprowadzają naturalny balans. Ciekawą propozycją są też rattanowe opcje, które, jak znalazł, wpisują się w modę na slow life, rodem z kawiarni położonej na południu Europy.






Podstawki to detal, który świetnie odnajdzie się zarówno na stoliku kawowym, jak i przy dużym stole w jadalni. Wystarczy jeden zestaw, by cała aranżacja zyskała świeżość. Co ważne, nie muszą być już do kompletu, aby tworzyły z resztą jedną wspólną całość. Czas na kontrast z wnętrzem i jego elementami. W 2026 roku przełamujemy estetykę i kolorystykę, a nasze codzienne rytuały, jak poranna kawa czy wieczorne spotkanie z przyjaciółmi od razu nabierają stylowej oprawy.
Idź do oryginalnego materiału