Austria zimą – 4 dni zwiedzania (plan podróży + mapa)

mynaszlaku.pl 3 miesięcy temu

To był spokojny, zimowy wyjazd do Austrii, nastawiony na widoki, krótkie trasy i łatwo dostępne miejsca. Bez długich trekkingów, za to z punktami widokowymi, wąwozami i alpejskimi łąkami.

Ruszyliśmy w okolice miasta Wiener Neustadt, czyli można powiedzieć, iż też niedaleko Wiednia. Z południowej Polski można dojechać w ten region w mniej więcej 5-6 godzin. Nasza podróż trwała 6 dni, z tym iż pierwszy i ostatni dzień przeznaczyliśmy na przejazd. Mieliśmy do dyspozycji 4 dni na zwiedzanie tej części Austrii.

Na samym dole znajdziesz mapę z zaznaczonymi miejscami, które odwiedziliśmy. I zajrzyj od razu do naszego przewodnika po Alpach w Austrii.

Dzień 1 – przejazd do Słowacji

Jest 1 stycznia 2026 roku. Podróż do Austrii, to pierwsza nasza podróży w nowym roku. 31 grudnia mieliśmy pracujący, później nocny powrót, odespanie pracy i o 10:20 ruszamy w kierunku Słowacji. Do przejechania mamy 4 godziny i 10 minut. Granicę przekraczamy w Chyżnem, a później kierujemy się w stronę Małej Fatry, Żyliny i autostradą na Bratysławę.

  • Ważne – na tej trasie musisz mieć zakupioną winietę na słowacką autostradę.

My winietę kupujemy zawsze na oficjalnych stronach danego państwa. Na Słowację na stronie eznamka.sk. Kupujemy 10-dniową winietę za 10,80 euro. Winieta jednodniowa kosztuje 8,10 euro, więc lepiej kupić dłuższą, bo za kilka dni będziemy wracać.

Nocleg rezerwujemy na Booking w miasteczku Pieszczany (słow. Piešťany), czyli tuż przy autostradzie. Po południu oglądamy skoki narciarskie w Garmisch-Partenkirchen w słowackiej telewizji.

Dzień 2 – Droga do Austrii i pierwsze atrakcje

Wyznaczamy trasę do pierwszej atrakcji w Austrii. Wyjeżdżamy z noclegu i kierujemy się na Bratysławę, a później na granicę. W Pieszczanach jeszcze szybka kawa i myjnia, ponieważ samochód mamy cały w soli. Nie spodziewaliśmy się, iż w Małej Fatrze będzie aż tyle śniegu.

  • Ważne – na autostrady w Austrii też potrzebujemy winietę.

Winietę na autostradę austriacką kupujemy na stronie asfinag.at. Winieta 10-dniowa kosztuje 12,80 euro, a jedniodniowa 9,60 euro. Obieramy kierunek na Wiedeń, a potem na Wiener Neustadt. To właśnie w tych okolicach chcemy trochę pozwiedzać.

Johannesbachklamm – malowniczy wąwóz i potężne skały

Pierwszą atrakcją w Austrii, którą odwiedzamy jest Johannesbachklamm, czyli malowniczy wąwóz położony około 20 kilometrów od Wiener Neustadt. Przez wąwóz prowadzi krótka ścieżka, a wycieczkę można rozpocząć od dwóch stron. My startujemy od strony miejscowości Würflach i restauracji Klammwirtin.

Na początku znajduje się bezpłatny parking.

  • Współrzędne parkingu: 47.7787, 16.0454.

Trasa mierzy 1 kilometr i przejście zajmuje około 20 minut. Szlak nie jest wymagający i spokojnie można wybrać się tam z dzieckiem. Na trasie mamy metalowe i drewniane kładki, potężne skały i malownicze widoki.

Wstęp do wąwozu jest bezpłatny i dostępny cały rok. W zimie warto mieć raczki, ponieważ jest bardzo ślisko.

Później wracamy do samochodu i jedziemy dalej przez 14 kilometrów do Parku Przyrody Hohe Wand.

Skywalk Hohe Wand

Obowiązkowym miejscem, które chcieliśmy zobaczyć podczas podróży do Austrii był Skywalk Hohe Wand. Dojeżdżamy na płatny parking, z której startujemy do punktu widokowego.

  • Współrzędne płatnego parkingu: 47.8317, 16.0452.

Za postój płaci się z góry w parkomacie lub przez aplikację. Płacimy w parkomacie 1 euro za 45 minut. Tyle wystarczy, żeby dojść na miejsce, obejrzeć krajobrazy i wrócić.

Na miejsce idziemy za wytyczoną ścieżką. Najpierw idziemy przez las, a później w lewo z widokiem. Po 10 minutach dochodzimy do platformy obserwacyjnej.

Bilet wstępu na skywalk kosztuje 5,50 euro za osobę dorosłą i 2,50 euro za dziecko. Bilety kupuje się w kasie automatycznej, która jest na miejscu. Tutaj można zdecydować, czy wchodzimy na platformę widokową, czy oglądamy widoki obok niej. Krajobrazy są podobne, więc my oszczędzamy pieniądze i siadamy na skałkach.

Dzień 3 – Semmering, punkty widokowe i obiekt z listy UNESCO

W trzeci dzień jedziemy do Semmering, idziemy na piękny punkt widokowy i oglądamy zamek na skale. Mamy kilka różnorodnych atrakcji, więc zwiedzanie pozostało ciekawsze.

Semmering – malownicza miejscowość w górach

Wczesnym rankiem jedziemy do Semmering. To mała miejscowość położona w górach, która cieszy się popularnością wśród turystów ze względu na interesujące i charakterystyczne zabudowania. My jedziemy tam, żeby wyruszyć na krótką trasę na punkt widokowy.

20-Schilling-Blick – Austrią zimą oferuje piękne krajobrazy

Interesuje nas punkt widokowy o nazwie 20-Schilling-Blick, do którego idziemy łatwą i przyjemną trasą. Samochód zatrzymujemy przy stadionie piłkarskim Kog’l-Stadion. Mamy tam miejsca na kilka samochodów.

  • Współrzędne parkingu: 47.6499, 15.8237.

Na miejsce idziemy około 15 minut – 650 metrów trasy. Na końcu czeka drewniana platforma obserwacyjna.

Semmering (Semmeringbahn) – obiekt z listy UNESCO

Z powyższego punktu widokowego możemy obejrzeć obiekt z listy UNESCO. To Semmering, czyli kolej górska wybudowana w latach 1848-1854. Trasa ma 41 kilometrów i prowadzi ze stacji Gloggnitz do stacji Murzzuschlag.

Doppelreiterkogel – wieża widokowa

Kontynuujemy nasz spacer i idziemy w stronę szczytu Doppelreiterkogel. Trasa ma 500 metrów – 10 minut marszu. Na szczycie znajduje się wieża widokowa. Widoki rozciągają się także w stronę szczytu Hirschenkogel (1340 m n.p.m.).

Poniżej mapa naszej trasy: 20-Schilling-Blick + Doppelreiterkogel.

Przełęcz Semmering

Wracamy do samochodu i jedziemy na Przełęcz Semmering. To przełęcz, na której mieści się stacja narciarska. Jechaliśmy tam około godziny 11 i nie było miejsca do zaparkowania. Wszystkie miejsca były zajęte przez narciarzy.

Ruiny zamku Klamm

9 kilometrów dalej znajduje się miejscowość Klamm. Tam zobaczyliśmy, iż mieszczą się ruiny zamku Klamm. Zamek malowniczo wyglądał, gdy widzieliśmy go z autostrady. Niestety obiekt jest zamknięty, a teren jest prywatny. Budowlę można zobaczyć tylko z zewnątrz.

Eichberg – punkt widokowy

Jedziemy w kierunku miejscowości Gloggnitz i po drodze mamy punkt widokowy. Wystarczy wyjść z samochodu i już mamy wspaniałe krajobrazy.

  • Współrzędne miejsca: 47.6701, 15.8995.

Raxbankl – punkt widokowy

Kolejnym punktem na naszej mapie podróży po Austrii jest Raxbankl. To miejsce oferuje piękne widoki. Mamy tablicę z opisanymi szczytami, a choćby drewniane leżaki. I to takie miejsce pośrodku gór.

  • Współrzędne punktu: 47.6969, 15.9186.

Dzień 4 – Wodospady Myrafälle i szczyt Hausstein

Czwarty dzień to wyprawa do wodospadów Myrafälle i wędrówka na szczyt Hausstein.

Wodospady Myrafälle – wodospady i lodospady

Wodospady są zamknięte w zimie, jednak można tam wchodzić na własną odpowiedzialność. Bramki są otwarte, jednak nie są pobierane bilety. Na parkingu mamy już informację, iż w zimie wchodzisz na własną odpowiedzialność.

  • Współrzędne parkingu: 47.9135, 15.9349.

Szlak przez wodospady mierzy 450 metrów. Idziemy po drewnianych kładkach i malowniczej ścieżce. Przejście zajmuje 20 minut. My w zimie mieliśmy bardziej lodospady niż wodospady. Od razu na dole ubraliśmy raczki na buty i szło się o wiele lepiej.

Hausstein – widokowy szczyt

Kiedy wyszliśmy nad wodospady, to poszliśmy dalej na szczyt Hausstein mierzący 668 m n.p.m. Szczyt widać już z parkingu, ponieważ to potężna skała z krzyżem. Wejście na górę zajmuje 30 minut. Trasa jest dobrze przedeptana. Raczków nie ściągamy, bo mamy śnieg i lód. My idziemy z 7-letnim dzieckiem, więc nie ma tutaj zbytnich trudności. Na szczycie znajduje się krzyż i tablica z opisanymi widokami.

Poniżej mapa naszej trasy: wodospady + szczyt.

Dzień 5 – Otto-Schutzhaus, Jakobskogel: zimowe góry w Austrii

W ostatni dzień naszej podróży po Austrii odwiedzamy Hirschwang an der Rax. Naszym celem jest zdobycie szczytu Jakobskogel, który mierzy 1737 m n.p.m. Na początku jedziemy kolejką górską do górnej stacji, a następnie ruszamy łatwym szlakiem do schroniska górskiego Otto-Schutzhaus. W okresie zimowym obiekt działa tylko w weekendy, więc wszystko jest zamknięte. Nad schroniskiem mamy drewniany punkt widokowy, a powyżej szczyt Jakobskogel.

Przejście trasy z górnej stacji na szczyt zajmuje około 60 minut spokojnym tempem. Na szlaku nie ma żadnych trudności technicznych. My mamy raczki na butach, bo w okresie zimowym szlak jest bardzo wydeptany i miejscami wyślizgany.

  • Bilet na kolejkę kupujemy dzień wcześniej online.
  • Bilet normalny góra-dół kosztuje 38 euro, a ulgowy 19.
  • Wybieramy pierwszy kurs o 8:30 i powrót o 12:00 (ostatecznie wracamy o 11:30).
  • Na trasie znajduje się drewniana platforma widokowa – punkt nazywa się Vilma-Haid-Aussicht.

Poniżej możesz zobaczyć mapę naszego szlaku.

Austria zimą – mapa atrakcji

Poniżej na mapie znajdziesz wszystkie zaznaczone miejsca, które odwiedziliśmy, wraz z zaznaczonym parkingiem.

Idź do oryginalnego materiału