Asyż – co zobaczyć? Przewodnik po mieście św. Franciszka [2026]

italiapozaszlakiem.com 1 godzina temu

Z doliny Asyż wygląda jak miasto ułożone na półce skalnej. Długi pas domów, dzwonnic i murów ciągnie się po zboczu Monte Subasio, a na obu jego krańcach stoją dwie bazyliki, jak klamry spinające całość. Kamień, z którego zbudowano miasto, zmienia kolor w ciągu dnia: rano jest kremowy, w południe niemal biały, a przed zachodem słońca różowieje i złoci się, jakby ktoś zapalił go od środka.

Większość ludzi przyjeżdża tu z jednego powodu: dla św. Franciszka. To zrozumiałe, bo trudno znaleźć w Europie drugie miasto tak silnie związane z jedną postacią. Ale Asyż był rzymskim municypium na długo przed narodzinami Franciszka. Pod średniowiecznym rynkiem kryje się antyczne forum, w bocznej uliczce stoi kościół, w którym leży nastolatek kanonizowany w 2025 roku, a w pałacu biskupim opowiada się historię miasta, które w czasie wojny ukryło kilkuset Żydów.

W tym przewodniku prowadzę od bazyliki św. Franciszka przez historyczne centrum aż po miejsca za murami: San Damiano, pustelnię w lesie i maleńką Porcjunkulę zamkniętą w ogromnej świątyni. Po drodze opowiadam, co się w nich wydarzyło, bo w Asyżu każdy kamień ma swoją historię.

Asyż w pigułce

  • Region: Umbria, prowincja Perugia, ok. 25 km od Perugii.
  • Położenie: zachodnie zbocze Monte Subasio, ok. 420–500 m n.p.m.; poniżej dolina Valle Umbra.
  • UNESCO: od 2000 r. wpisany na Listę światowego dziedzictwa jako „Asyż, bazylika św. Franciszka i inne miejsca franciszkańskie”, razem z otaczającym krajobrazem.
  • Patron miasta: św. Rufin, a nie św. Franciszek (o tym niżej).
  • Na ile dni: jeden dzień na centrum, dwa – jeżeli chcesz zobaczyć także miejsca za murami.
  • Na pobyt rekolekcyjny: jeżeli przyjeżdżasz po zadumę, modlitwę albo duchowe zanurzenie, zaplanuj znacznie więcej czasu – najlepiej kilka dni. Asyż otwiera się dopiero wtedy, gdy się nie spieszysz: podczas porannej mszy w bazylice, modlitwy w ciszy San Damiano czy godziny spędzonej w lesie przy Eremo delle Carceri. W mieście i okolicy działa wiele domów pielgrzyma i domów rekolekcyjnych prowadzonych przez zakony, które przyjmują gości na kilkudniowe pobyty w ciszy, często z możliwością udziału w modlitwie wspólnoty. Rekolekcje w Asyżu organizują też polskie parafie, wspólnoty franciszkańskie i biura pielgrzymkowe – to dobra opcja, jeżeli chcesz mieć opiekę duszpasterską po polsku.

Kim był św. Franciszek? Historia w kilku zdaniach

Francesco był synem bogatego kupca sukiennego Pietra di Bernardone. Urodził się w Asyżu około 1181 roku, lubił towarzystwo, piękne stroje i piosenki trubadurów, a marzył o rycerskiej sławie. W 1202 roku walczył w wojnie z Perugią, przegrał bitwę pod Collestradą i spędził mniej więcej rok w niewoli.

Przemiana przyszła powoli: spotkanie z trędowatymi, które sam opisał w Testamencie jako początek nowego życia, modlitwa w zrujnowanym San Damiano i wreszcie scena przed biskupem Asyżu, kiedy oddał ojcu choćby ubranie. Potem przyszli pierwsi bracia, zatwierdzenie wspólnoty przez Innocentego III, Klara, podróż do sułtana w Egipcie, Boże Narodzenie w Greccio i stygmaty na La Vernie. Zmarł wieczorem 3 października 1226 roku przy Porcjunkuli, u stóp miasta. Dwa lata później był już świętym.

Jego życie wymaga jednak zupełnie osobnego artykułu. Tutaj zostańmy przy miejscach – wiele z nich to dosłownie scenografia tamtych wydarzeń. Czas poznać Asyż.

Asyż, rok 2026: 800 lat od śmierci Franciszka

Rok 2026 jest w Asyżu wyjątkowy. Mija 800 lat od śmierci Franciszka, a papież Leon XIV ogłosił specjalny Rok św. Franciszka, który potrwa do 10 stycznia 2027 roku.

Najbardziej poruszającym wydarzeniem jubileuszu była pierwsza w historii publiczna ekspozycja szczątków świętego. Od 22 lutego do 22 marca 2026 roku ciało przeniesione z krypty spoczywało przed ołtarzem papieskim w dolnym kościele bazyliki, a przyszło do niego około 370 tysięcy osób. Po zakończeniu ekspozycji bracia złożyli relikwie z powrotem w krypcie.

Kulminacja przypadła na 3 i 4 października: wieczorem wspominano Transitus, czyli śmierć Franciszka, a następnego dnia obchodzono jego święto. Od 2026 roku 4 października znów jest we Włoszech świętem państwowym – pierwszy raz od 1977 roku. W tym roku do Asyżu przyjechali prezydent Sergio Mattarella i papież Leon XIV, który w sierpniu odprawił mszę dla młodzieży w Santa Maria degli Angeli.

Asyż i Bazylika św. Franciszka – dwa kościoły na Wzgórzu Rajskim

Bazylika św. Franciszka stoi na zachodnim krańcu Asyżu, na cyplu, który przed jej budową nazywano Colle dell’Inferno, Wzgórzem Piekielnym. Nazwę tłumaczy się zwykle tym, iż wykonywano tu wyroki. Franciszek chciał podobno zostać pochowany właśnie w miejscu dla wyrzutków. Po jego pogrzebie wzgórze zaczęto nazywać Colle del Paradiso – Wzgórzem Rajskim.

Budowę rozpoczęto w 1228 roku, zaraz po kanonizacji. Powstały dwa kościoły ustawione jeden na drugim, a w skale pod nimi – grób.

Najlepiej zacząć od dołu, tak jak średniowieczni pielgrzymi: od półmroku do światła.

Krypta – grób, którego szukano 600 lat

Ciało Franciszka przeniesiono do bazyliki w maju 1230 roku i ukryto głęboko pod ołtarzem, żeby uchronić je przed złodziejami relikwii – w średniowieczu był to realny problem. Ukryto je tak skutecznie, iż przez stulecia nikt nie wiedział, gdzie dokładnie leży. Odnaleziono je dopiero podczas poszukiwań w latach 1818–1819, a kryptę, do której dziś schodzimy, urządzono w XIX wieku i przebudowano w XX wieku.

Kamienny sarkofag otaczają groby czterech najbliższych towarzyszy Franciszka. To miejsce modlitwy, więc obowiązuje cisza. choćby osoby niewierzące zwykle zwalniają tu krok.

Dolny kościół – kolor i półmrok

Dolny kościół jest niski, ciemny i niemal w całości pokryty malowidłami. Oczy potrzebują chwili, zanim wyłonią się z mroku twarze, złote tła i błękity sklepień. Tu pracowali najwybitniejsi malarze przełomu XIII i XIV wieku.

  • Maestà Cimabuego w prawym ramieniu transeptu. Przy tronie Madonny stoi drobny, chudy mężczyzna w habicie, z odstającymi uszami. To najsłynniejszy wizerunek Franciszka i jeden z najbardziej „ludzkich”, jakie powstały.
  • Alegorie franciszkańskie (Vele) na sklepieniu nad ołtarzem papieskim, przypisywane warsztatowi Giotta: Ubóstwo, Czystość i Posłuszeństwo oraz Franciszek w chwale.
  • Kaplica św. Marcina z freskami Simone Martiniego. Opowieść o rycerzu, który oddał połowę płaszcza żebrakowi, jest tu namalowana jak dworska kronika – z muzykami, sokolnikami i bogatymi strojami.
  • Pietro Lorenzetti w lewym ramieniu transeptu: dramatyczne Ukrzyżowanie i Madonna dei Tramonti, „Madonna Zachodzącego Słońca”. Jej nazwa pochodzi stąd, iż promienie zachodzącego słońca wpadają przez okno prosto na nią.
  • Kaplica relikwii – tu przechowuje się m.in. habit Franciszka i chartulę: mały pergamin z modlitwą, którą Franciszek napisał własnoręcznie dla brata Leona na La Vernie. To jeden z zaledwie dwóch zachowanych autografów świętego.

Górny kościół – życie Franciszka w 28 obrazach

Po schodach wychodzimy do zupełnie innego świata. Górny kościół jest wysoki, jasny i gotycki, a jego ściany zdobi cykl 28 scen z życia Franciszka, tradycyjnie przypisywany Giottowi i jego warsztatowi. Autorstwo do dziś budzi spory historyków sztuki, ale freski tak czy inaczej zachwycają: postacie gestykulują, kłócą się, płaczą, a w tle widać prawdziwe średniowieczne miasto.

Cykl ma jeszcze jedno, mniej znane dno. Opowiada historię według Legendy większej (Legenda maior) św. Bonawentury, którą zakon uznał za oficjalny żywot świętego. W 1266 roku kapituła nakazała zniszczyć wcześniejsze biografie, więc freski pokazują Franciszka „zatwierdzonego” – spokojniejszego i bardziej pomnikowego niż ten, którego znali pierwsi bracia.

Na które sceny warto zwrócić szczególną uwagę:

  • Wyrzeczenie się dóbr – Franciszek nagi przed biskupem, ojciec z twarzą wykrzywioną gniewem, powstrzymywany przez przechodniów.
  • Sen Innocentego III – papież widzi, jak niepozorny zakonnik podtrzymuje chylącą się bazylikę laterańską.
  • Kazanie do ptaków – najczęściej reprodukowany obraz w całym cyklu.
  • Stygmatyzacja – wydarzenie, które tradycja umieszcza na górze La Verna we wrześniu 1224 roku.
  • Cud ze świątynią w tle – w pierwszej scenie cyklu, w której prosty człowiek rozkłada płaszcz przed młodym Franciszkiem, pojawia się rzymska świątynia z Piazza del Comune. Zobaczysz ją potem na żywo.

Asyż, 26 września 1997 roku

Około 11:40 drugi tego dnia silny wstrząs zawalił dwa fragmenty sklepienia górnego kościoła. Pod gruzem zginęły cztery osoby, które sprawdzały szkody po nocnym trzęsieniu ziemi: dwaj pracownicy nadzoru konserwatorskiego i dwaj zakonnicy, wśród nich młody Polak, brat Zdzisław Borowiec. Kamera lokalnej telewizji zarejestrowała moment katastrofy, a nagranie obiegło cały świat.

Runęło sklepienie ze św. Mateuszem pędzla Cimabuego i sklepienie ze św. Hieronimem. Konserwatorzy zebrali ponad 300 tysięcy fragmentów tynku i przez lata składali je jak gigantyczne puzzle. Bazylikę otwarto ponownie pod koniec listopada 1999 roku, tuż przed Wielkim Jubileuszem.

Szare plamy, które widać miejscami na sklepieniu, to luki, których nie dało się uzupełnić i milczące świadectwo tamtego dnia.

Asyż i bazylika praktycznie

Wstęp do bazyliki jest bezpłatny, podobnie jak do krypty. Obowiązuje strój zakrywający ramiona i kolana, a w kościołach – zakaz fotografowania. W punkcie informacyjnym można wypożyczyć audioprzewodnik, także po polsku. Na samą bazylikę zaplanuj co najmniej półtorej godziny. Godziny zwiedzania zmieniają się w czasie nabożeństw, więc przed wizytą sprawdź je na stronie bazyliki.

Via San Francesco – droga pielgrzymów

Z bazyliki do centrum prowadzi Via San Francesco, jedna z najpiękniejszych ulic miasta. Mija się tu średniowieczne pałace, portyki i dom pielgrzymów Oratorio dei Pellegrini z XV-wiecznymi freskami. W bocznych zaułkach co chwilę otwiera się widok na dolinę – zabudowa biegnie wzdłuż zbocza, więc wystarczy skręcić w schody, żeby znaleźć się na małym tarasie nad doliną.

Piazza del Comune – świątynia, którą podziwiał Goethe

26 października 1786 roku do Asyżu przyjechał Johann Wolfgang Goethe. Bazylikę św. Franciszka ominął z niechęcią – średniowieczne „wieże Babel” nie interesowały go wcale. Przyjechał dla jednej budowli, o której czytał u Palladia: rzymskiej świątyni na rynku. Pisał później, iż to pierwsze zachowane dzieło starożytności, jakie zobaczył, i iż jest tak doskonałe, iż byłoby piękne wszędzie.

Tak zwana świątynia Minerwy (Tempio di Minerva) powstała około 40–30 roku p.n.e. Fundatorami byli dwaj miejscy urzędnicy, Gnaeus Caesius Tiro i Titus Caesius Priscus, co wiemy z inskrypcji na fryzie. Litery były z brązu i dawno zniknęły, ale zostały po nich otwory. Nazwę „Minerwy” nadano świątyni po znalezieniu kobiecego posągu. Odkryta później tablica wotywna wskazuje raczej na Herkulesa, którego kult był w antycznym Asyżu bardzo silny.

Portyk z sześcioma kolumnami korynckimi przetrwał dwa tysiące lat, bo budowla przez cały czas była w użyciu: w średniowieczu jako siedziba władz miejskich, a od 1539 roku jako kościół Santa Maria sopra Minerva. Wejdź do środka, bo kontrast między surowym rzymskim portykiem a barokowym wnętrzem robi wrażenie.

Wokół placu stoją Palazzo del Capitano del Popolo, smukła Torre del Popolo i Palazzo dei Priori. To dobre miejsce, żeby przypomnieć sobie, iż Franciszek nie dorastał w sielskim miasteczku. Asyż był ambitną komuną kupców i rodów szlacheckich, skłóconą z Perugią i z cesarzem, a konflikty te ukształtowały także jego młodość.

Pod rynkiem jest drugie miasto

Wejście do Foro Romano e Collezione Archeologica znajduje się przy Via Portica, w dawnej krypcie kościoła San Nicolò. Pod dzisiejszym placem zachowały się kamienne nawierzchnie, cokoły, inskrypcje i fragmenty murów rzymskiego Asisium. Badania pokazały, iż widoczna przestrzeń była raczej świętym tarasem przed świątynią niż samym forum. To rozróżnienie pomaga zrozumieć, jak rzymskie miasto schodziło tarasami po zboczu, dokładnie tak jak dzisiejszy Asyż. Wizyta zajmuje 30–45 minut.

Chiesa Nuova i stajenka – gdzie urodził się Franciszek?

Kilka kroków od rynku stoi niewielki Chiesa Nuova, „Nowy Kościół”, zbudowany w 1615 roku dzięki fundacji króla Hiszpanii Filipa III. Postawiono go w miejscu, które tradycja uważa za dom rodzinny Pietra di Bernardone. W środku pokazuje się ciasną komórkę pod schodami, jak głosi opowieść, ojciec zamknął w niej syna, kiedy ten sprzedał rodzinne sukno, żeby odbudować San Damiano. Przed kościołem stoją brązowe posągi rodziców Franciszka, Pietra i Pici, dłuta Roberta Joppola. W dłoniach matki zwisa rozerwany łańcuch – nawiązanie do opowieści, według której to Pica, pod nieobecność męża, uwolniła zamkniętego syna.

Tuż obok, w zaułku, znajduje się maleńkie Oratorio di San Francesco Piccolino. Według średniowiecznej legendy mieściła się tu stajnia, w której matka Franciszka, Pica, wydała go na świat. Analogia z Betlejem jest oczywista i raczej hagiograficzna niż historyczna, ale samo oratorium to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w mieście.

Piazza del Vescovado – trzy historie w jednym miejscu

1. Franciszek nagi przed biskupem

Na cichym placu przed pałacem biskupim wydarzyło się coś, co zmieniło historię miasta. Około 1206 roku, przed biskupem Guidonem i tłumem gapiów, młody Franciszek oddał ojcu pieniądze, zdjął ubranie i powiedział, iż odtąd jego ojcem jest tylko Ojciec w niebie. Biskup okrył go płaszczem.

2. Santuario della Spogliazione i grób Carla Acutisa

Dzisiaj to miejsce upamiętnia Sanktuarium Ogołocenia (Santuario della Spogliazione), utworzone w 2017 roku w kościele Santa Maria Maggiore – jednym z najstarszych w Asyżu, przez długi czas pełniącym funkcję katedry.

Od 2019 roku spoczywa tu św. Carlo Acutis, mediolański nastolatek, który zmarł na białaczkę w 2006 roku w wieku 15 lat. Kochał Asyż i prosił, by tu go pochowano. Pasjonat, który stworzył stronę internetową o cudach eucharystycznych, został kanonizowany 7 września 2025 roku i gwałtownie stał się jednym z najpopularniejszych świętych młodego pokolenia. Przed jego grobem niemal zawsze stoi kolejka – w dni świąteczne choćby bardzo długa, więc najlepiej przyjść rano.

Oba groby opowiadają zresztą o tym samym geście. Franciszek zrzucił tu z siebie bogactwo, a Carlo, chłopiec z zamożnej rodziny, spoczywa dziś tuż obok miejsca tamtej sceny.

3. Museo della Memoria – Asyż, który ukrywał Żydów

W tym samym kompleksie biskupim mieści się jedno z najbardziej poruszających muzeów w Umbrii Museo della Memoria. Assisi 1943–1944. Po wrześniu 1943 roku do miasta zaczęli napływać uciekinierzy, wśród nich Żydzi zagrożeni deportacją. Z inicjatywy biskupa Giuseppe Placida Nicoliniego ks. Aldo Brunacci zorganizował sieć pomocy: ludzi ukrywano w klasztorach, także w klauzurze sióstr, a w drukarni Luigiego i Trenta Brizich, ojca i syna, drukowano fałszywe dokumenty.

Dokumenty przewoził między Florencją a Asyżem Gino Bartali, zwycięzca Tour de France, ukrywając je w rurach ramy roweru. Oficjalnie trenował. Około 300 osób przetrwało wojnę. Bartali, Nicolini, Brunacci oraz Luigi i Trento Brizi zostali uznani przez Instytut Jad Waszem za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W muzeum można zobaczyć dokumenty, fotografie, oryginalną maszynę drukarską i kapliczkę Bartalego, którą podarowała jego rodzina.

Muzeum mieści się przy Piazza del Vescovado 3.

Bazylika św. Klary – kobieta, która wybrała inaczej

Na wschodnim krańcu miasta stoi bazylika św. Klary (Basilica di Santa Chiara), rozpoznawalna z daleka po pasach białego i różowego kamienia z Subasio oraz trzech potężnych łukach przypór. Budowę rozpoczęto w 1257 roku, cztery lata po śmierci świętej.

Klara pochodziła ze szlacheckiego rodu Offreduccio i urodziła się w 1193 lub 1194 roku. W nocy po Niedzieli Palmowej 1212 roku, mając osiemnaście lat, wymknęła się z domu i poszła do Porcjunkuli, gdzie Franciszek obciął jej włosy. Rodzina próbowała ją siłą sprowadzić z powrotem, ale bezskutecznie. Ponad czterdzieści lat przeżyła w San Damiano, kierując wspólnotą kobiet żyjących w radykalnym ubóstwie.

Napisała regułę zakonną, o której zatwierdzenie walczyła latami. Papież Innocenty IV podpisał bullę 9 sierpnia 1253 roku, a Klara zmarła dwa dni później. Była to pierwsza w historii Kościoła reguła zakonna napisana przez kobietę i zatwierdzona przez papieża.

W bazylice znajduje się jej grób, ale najwięcej osób przychodzi tu do innego miejsca: kaplicy z krucyfiksem z San Damiano. Ten XII-wieczny krzyż namalował nieznany umbryjski artysta w stylu bizantyjskim. Klaryski zabrały go ze sobą, kiedy przeniosły się z San Damiano do miasta. Według tradycji to przed tym wizerunkiem Franciszek usłyszał: „Idź, napraw mój dom”.

Przyjrzyj się oczom Chrystusa. Nie umiera i nie zwisa bezwładnie – stoi wyprostowany, z otwartymi oczami, w typie Christus triumphans, Chrystusa zwycięskiego. Wokół niego namalowano cały tłum postaci: Marię, Jana, setnika, aniołów. To nie jest obraz cierpienia, tylko zwycięstwa nad śmiercią.

Katedra San Rufino – tu ochrzczono Franciszka i Klarę

Katedra San Rufino ma jedną z najpiękniejszych romańskich fasad w środkowych Włoszech: trzy rozety, z których środkową podtrzymują rzeźbione postacie, a przy portalu czuwają kamienne lwy i gryfy. Obecną świątynię zaczęto budować w 1140 roku, a konsekrował ją w 1253 roku Innocenty IV.

Wewnątrz stoi chrzcielnica, przy której według tradycji ochrzczono zarówno Franciszka, jak i Klarę. Mniej oczywista ciekawostka: patronem Asyżu jest św. Rufin, według tradycji pierwszy biskup miasta i męczennik z III wieku, a nie Franciszek. Jego święto obchodzi się 12 sierpnia. Przeniesiono je z 11 sierpnia, żeby nie nakładało się na wspomnienie św. Klary. Pod koniec sierpnia odbywa się też Palio di San Rufino – historyczne zawody kuszników z trzech dawnych dzielnic miasta.

Pod katedrą znajdują się Museo Diocesano i krypta wcześniejszego kościoła, w której zachowały się ślady starszych faz budowli.

Rocca Maggiore – twierdza, którą zburzyli mieszczanie

Nad miastem góruje Rocca Maggiore. Pierwsze wzmianki o twierdzy pochodzą z 1173–1174 roku, kiedy Asyż zajęli ludzie Fryderyka Barbarossy. W 1198 roku mieszkańcy podnieśli bunt, wypędzili cesarskiego namiestnika Konrada z Urslingen i zburzyli twierdzę. Miejscowa opowieść głosi, iż przebywał tu wtedykilkuletni Fryderyk, przyszły cesarz Fryderyk II. Franciszek miał wówczas szesnaście lub siedemnaście lat, a cztery lata później ruszył z tymi samymi ludźmi na wojnę z Perugią.

Obecny kształt twierdza zawdzięcza kardynałowi Albornozowi, który odbudował ją w połowie XIV wieku, oraz kolejnym rozbudowom w XV i XVI wieku. Z murów rozciąga się najpiękniejszy widok na Asyż: dachy miasta, bazylikę św. Franciszka i całą dolinę aż po Perugię.

Najlepszą porą jest późne popołudnie, kiedy słońce oświetla miasto od zachodu. Droga jest stroma, więc lepiej iść tam, póki ma się siły. Godziny otwarcia sprawdź przed wyjściem, bo twierdza bywa zamykana na prace konserwatorskie.

San Damiano – mały klasztor wśród oliwek Asyżu

Gdybym miała wskazać jedno miejsce, które trzeba zobaczyć choćby podczas krótkiego pobytu, byłoby to San Damiano. Leży poza murami, na zboczu wśród gajów oliwnych, około kwadransa spacerem w dół od Porta Nuova.

Gdy dotarł tu Franciszek, kościółek był w ruinie. Naprawiał go własnymi rękami, żebrząc o kamienie. Później zamieszkała tu Klara z siostrami i została aż do śmierci. W refektarzu do dziś stoją stare drewniane stoły, a w miejscu, w którym podobno siadała Klara, leżą świeże kwiaty. Można zobaczyć mały chór, dormitorium, w którym zmarła, i krużganek.

Nie ma tu przepychu bazyliki. Jest za to cisza i skala, która pozwala wyobrazić sobie, jak wyglądało życie pierwszych franciszkanów i klarysek.

W San Damiano Franciszek, już ciężko chory i niemal niewidomy, ułożył w 1225 roku Pieśń słoneczną (Cantico delle Creature) – jeden z najstarszych zachowanych tekstów literatury włoskiej, napisany w umbryjskiej mowie potocznej, a nie po łacinie. Nazywa w niej słońce bratem, księżyc siostrą, a ziemię matką. Wychwala wodę, ogień i wiatr, a strofę o „siostrze naszej śmierci cielesnej” dopisał podobno tuż przed końcem życia.

Rzymski bruk pod gotyckimi łukami – trudno o lepszy symbol ciągłości tej drogi.

W 2025 roku obchodzono 800-lecie Pieśni. Był to jeden z czterech jubileuszy franciszkańskich ostatnich lat: 2023 – reguła i Greccio, 2024 – stygmaty, 2025 – Pieśń słoneczna, 2026 – śmierć Franciszka.

Powrót do miasta oznacza podejście pod górę. Zostaw na nie trochę sił.

Eremo delle Carceri – pustelnia w lesie na Monte Subasio

Około czterech kilometrów od miasta, na wysokości blisko 800 m n.p.m., w gęstym lesie dębów ostrolistnych przylega do skały Eremo delle Carceri. Nazwa myli: carceri kojarzy się z więzieniem, ale tu oznacza miejsca odosobnienia, dobrowolnego wycofania się ze świata.

Franciszek i jego towarzysze przychodzili tu modlić się w samotności. Korzystali z naturalnych grot, a na początku stała tu tylko mała kaplica. Klasztor rozbudowano dopiero w XV wieku, ale tak, iż wydaje się wyrastać z góry. Można przejść ciasnymi korytarzami, zajrzeć do groty Franciszka z kamiennym posłaniem, a potem pospacerować leśnymi ścieżkami.

Przy pustelni rośnie stary dąb, który jest nazwany drzewem ptaków – w tym miejscu Franciszek miał do nich przemawiać. Najsłynniejszy przekaz o kazaniu do ptaków umieszcza je jednak w okolicach Bevagni.

Jak dojść I Samochodem albo pieszo szlakiem CAI nr 350 od Porta Cappuccini – około 4 kilometry stale pod górę, mniej więcej godzina marszu. Transport publiczny do samej pustelni nie kursuje. Wstęp jest bezpłatny.

Bosco di San Francesco – las w Asyżu, o którym mało kto wie

Tuż obok jednej z najczęściej odwiedzanych bazylik we Włoszech zaczyna się miejsce, w którym można uciec od tłumu. Bosco di San Francesco to około 64 hektarów lasu, łąk i gajów oliwnych należących do FAI, włoskiej fundacji ochrony dziedzictwa. Wystarczy przejść przez bramę przy bazylice św. Franciszka, by po kilku minutach słyszeć już tylko szum drzew.

Ścieżka prowadzi w dół doliny Tescio do dawnego kompleksu benedyktynek Santa Croce i średniowiecznego młyna. Na dnie doliny czeka niespodzianka, Terzo Paradiso Michelangela Pistoletta, czyli 121 drzew oliwnych zasadzonych w kształt trzech połączonych okręgów. W zamyśle artysty środkowy okrąg to „trzeci raj”, w którym natura i ludzka pomysłowość zaczynają wreszcie ze sobą współpracować.

To najlepszy dłuższy spacer w Asyżu. Pamiętaj tylko, iż trasa prowadzi w dół, a wracać trzeba pod górę. Godziny otwarcia i bilety sprawdzisz na stronie FAI Bosco di San Francesco.

Santa Maria degli Angeli – ogromna bazylika wokół maleńkiej kaplicy w Asyżu

U stóp Asyżu, na równinie, wznosi się kopuła Santa Maria degli Angeli. Bazylikę budowano od 1569 do 1679 roku według projektu Galeazza Alessiego. W 1832 roku trzęsienie ziemi zawaliło sklepienia naw, które odbudowano w latach 1836–1840, a fasadę ze złoconą figurą Madonny dodano w latach 1924–1930. To, co widzimy z zewnątrz, jest więc w dużej mierze XIX- i XX-wieczne.

Najważniejsze kryje się w środku. Pod kopułą stoi kamienna kaplica nie większa od wiejskiej szopy – Porcjunkula (Porziuncola). Benedyktyni z Monte Subasio oddali ją Franciszkowi, a on uczynił z niej serce swojego ruchu. Tu gromadzili się pierwsi bracia, tu Klara rozpoczęła życie zakonne i tu Franciszek chciał umrzeć. Kontrast między skromnym kościółkiem a monumentalną bazyliką mówi o losach zakonu więcej niż niejeden podręcznik.

Tuż obok znajduje się Cappella del Transito, dawna izba chorych, w której Franciszek zmarł wieczorem 3 października 1226 roku. Kazał położyć się nago na ziemi i umierał, śpiewając psalm.

Co roku 1 i 2 sierpnia do Porcjunkuli przybywają tysiące pielgrzymów, by uzyskać odpust, o który – jak głosi przekaz – Franciszek poprosił papieża w 1216 roku. jeżeli planujesz wizytę na początku sierpnia, w czasie Perdono di Assisi, licz się z tłumami.

A przy okazji, od tej kaplicy wzięła nazwę rzeka, nad którą hiszpańscy osadnicy założyli w 1781 roku Los Angeles. Jej pełna nazwa brzmiała Río de Nuestra Señora la Reina de los Ángeles de Porciúncula.

Róże bez kolców

Przy bazylice znajduje się Roseto, ogród różany. Według legendy Franciszek, dręczony pokusą, rzucił się nago w krzew róż, a róże w tej samej chwili straciły kolce. Rosnące tu krzewy nie mają ich do dziś. To oczywiście opowieść hagiograficzna, ale ogród jest jednym z najspokojniejszych zakątków całego kompleksu. Przy bazylice działa też muzeum poświęcone historii Porcjunkuli i franciszkanów.

Rivotorto – chata, od której wszystko się zaczęło

Kilka kilometrów od Santa Maria degli Angeli stoi neogotyckie Santuario di Rivotorto, zbudowane w XIX wieku po trzęsieniu ziemi. W jego wnętrzu, jak w szkatule, mieści się Sacro Tugurio – trzy ciasne kamienne izdebki upamiętniające chatę nad strumieniem, w której mieszkali pierwsi bracia. Tugurio to po włosku nędzna szopa. Najpewniej nie jest to oryginalna budowla, tylko miejsce pamięci. Według tradycji stąd w 1209 roku Franciszek wyruszył z jedenastoma towarzyszami do Rzymu, do Innocentego III.

Po wizycie w monumentalnej bazylice Rivotorto najlepiej pokazuje, od jak skromnego punktu zaczął się zakon, który dziś ma członków na całym świecie.

Abbazia di San Pietro – romański Asyż bez tłumów

Przy Porta San Pietro, trochę z boku głównego szlaku, stoi opactwo San Pietro: prosta romańska fasada z trzema rozetami i surowe, niemal puste wnętrze. Benedyktyni byli w Asyżu długo przed Franciszkiem – to od nich bracia dostali Porcjunkulę. Dla miłośników architektury to kilka minut ciszy w drodze do bazyliki.

Asyż przez cały rok – święta, które warto znać

  • Calendimaggio (pierwsze dni maja) – dwie części miasta, Nobilissima Parte de Sopra (błękitna) i Magnifica Parte de Sotto (czerwona), przez kilka dni rywalizują w śpiewie, korowodach i rekonstrukcjach średniowiecznego życia. Święto nawiązuje do dawnych sporów między stronnictwami, a w obecnej formie odbywa się od 1954 roku.
  • Perdono di Assisi (1–2 sierpnia) – odpust Porcjunkuli w Santa Maria degli Angeli.
  • Św. Klara i św. Rufin (11 i 12 sierpnia) – dwa święta dzień po dniu.
  • Palio di San Rufino (koniec sierpnia) – zawody kuszników.
  • Transitus i święto Franciszka (3–4 października) – najważniejsze dni roku. Od 2026 roku 4 października to we Włoszech znów święto państwowe.
  • Listopad – czas młodej oliwy i otwartych tłoczni w okolicach Asyżu.

Pięć ciekawostek o Asyżu

1. Skąd różowy kolor miasta? Asyż zbudowano z wapienia wydobywanego na Monte Subasio. Ten sam kamień, układany w białe i różowe pasy, tworzy fasadę bazyliki św. Klary.

2. Dwoje świętych z jednego miasta i jednego pokolenia. Franciszek i Klara mieszkali kilkaset metrów od siebie i zostali ochrzczeni przy tej samej chrzcielnicy. Zapoczątkowane przez nich wspólnoty – franciszkanie i klaryski – działają do dziś.

3. Franciszek dorastał wśród rzymskich ruin. Kiedy był chłopcem, świątynia przy rynku stała już ponad tysiąc dwieście lat. Pojawia się choćby w pierwszej scenie fresków o jego życiu.

4. Franciszek jest patronem Włoch i ekologów. Od 1939 roku patronuje Włochom razem z Katarzyną Sieneńską. 29 listopada 1979 roku Jan Paweł II ogłosił go patronem osób zajmujących się ekologią – właśnie ze względu na Pieśń słoneczną i stosunek do stworzenia.

5. Miasto pokoju. W 1986 roku Jan Paweł II zaprosił do Asyżu przywódców religii świata na wspólną modlitwę o pokój. „Duch Asyżu” stał się od tamtej pory synonimem dialogu międzyreligijnego. Ma zresztą bardzo stare korzenie: w 1219 roku, w czasie wyprawy krzyżowej, Franciszek pojechał do Egiptu, żeby rozmawiać z sułtanem.

Asyż w jeden lub dwa dni – plan zwiedzania

Na samo historyczne centrum wystarczy jeden pełny dzień. jeżeli chcesz zobaczyć także San Damiano, Porcjunkulę, Bosco di San Francesco i Eremo delle Carceri, zostań na noc – tym bardziej, iż wieczorem Asyż wygląda zupełnie inaczej.

Dzień pierwszy: miasto

  • Rano: bazylika św. Franciszka – krypta, dolny i górny kościół. Przyjdź tuż po otwarciu, zanim dotrą autokary.
  • Przedpołudnie: Via San Francesco, Piazza del Comune, świątynia Minerwy i podziemne forum.
  • Południe: Chiesa Nuova, a potem Piazza del Vescovado: grób Carla Acutisa i Museo della Memoria.
  • Popołudnie: bazylika św. Klary z krucyfiksem z San Damiano i katedra San Rufino.
  • Pod wieczór: Rocca Maggiore i panorama miasta w świetle zachodzącego słońca.

Dzień drugi: za murami

  • Rano: San Damiano i spacer wśród oliwek.
  • Przedpołudnie: Eremo delle Carceri – samochodem albo pieszo, jeżeli chcesz zamienić wizytę w wędrówkę.
  • Popołudnie: Santa Maria degli Angeli z Porcjunkulą, Cappella del Transito i ogrodem różanym. Samochodem łatwo dojechać też do Rivotorto.
  • Alternatywa: jeżeli wolisz przyrodę niż kolejne kościoły, zamiast pustelni wybierz Bosco di San Francesco i zarezerwuj na las co najmniej dwie godziny.

Co zjeść w Asyżu

Kuchnia Umbrii jest prosta, sezonowa i mocno związana z lasem, polem i gajem oliwnym.

  • Torta al testo – płaski chleb pieczony na gorącej płycie, krojony i nadziewany wędliną, serem pecorino albo duszoną zieleniną.
  • Strangozzi – grube, manualnie krojone kluski, najczęściej z czarną truflą albo z sosem pomidorowym.
  • Porchetta – pieczone prosię nadziewane koprem włoskim i czosnkiem, w Umbrii jedzone najczęściej w bułce.
  • Rocciata – słodki przysmak z Asyżu i okolic Foligno, coś w rodzaju strudla zwiniętego w ślimak, z jabłkami, orzechami i rodzynkami. Najłatwiej na nią trafić jesienią i zimą.
  • Wino – do kolacji Sagrantino di Montefalco, jedno z najbardziej garbnikowych czerwonych win Włoch, albo lżejsze Rosso di Montefalco. Okoliczne winnice mają też własną apelację Assisi DOC.
  • Oliwa – wzgórza między Asyżem a Spoleto dają oliwę DOP Umbria „Colli Assisi-Spoleto”. jeżeli przyjedziesz w listopadzie, spróbuj młodej, zielonej i pikantnej oliwy prosto z tłoczni na kromce grillowanego chleba.

Gdzie zjeść w Asyżu – moje typy

Zasada jest prosta: im dalej od głównych ulic między bazylikami, tym lepiej i uczciwiej. Kolacja w dobrej trattorii kosztuje zwykle około 30–40 euro za osobę. I jeszcze moja rada: we Włoszech restauracje są zwykle zamknięte jeden dzień w tygodniu, dlatego warto wcześniej sprawdzić, czy miejsce, w którym planujesz zjeść, będzie danego dnia czynne. Dobrze jest też zarezerwować stolik, szczególnie na kolację. Tak unikniesz rozczarowania.

  • Trattoria Pallotta (Vicolo della Volta Pinta 3) – wchodzi się do niej z Piazza del Comune pod sklepionym przejściem z XVII-wiecznymi freskami. Rodzinna trattoria z kamiennymi sklepieniami i klasyką Umbrii: strangozzi z truflą, cappellacci, gulasz z dzika. Dobry wybór na pierwszą kolację w Asyżu.
  • Osteria La Piazzetta dell’Erba (Via San Gabriele dell’Addolorata 15) – kilka kroków od rynku, a jednak poza tłumem. Zimą jada się pod kamiennym sklepieniem, latem na maleńkim placyku z kwiatami. Kuchnia umbryjska podana trochę nowocześniej, ceniona także przez mieszkańców. Stoliki rozchodzą się szybko, więc bez rezerwacji bywa trudno.
  • Trattoria Da Erminio (Via Montecavallo 19/a) – w górnej, spokojniejszej części miasta, niedaleko San Rufino. Tradycyjna, bezpretensjonalna kuchnia i miejsce, w którym poczujesz się bardziej jak w umbryjskim domu niż w turystycznym kurorcie.
  • Eat Out Osteria Gourmet (Via Eremo delle Carceri 1A) – na specjalną okazję. Restauracja przy hotelu Nun Assisi, z widokiem na dolinę i kuchnią, która twórczo interpretuje umbryjskie produkty. Wyższa półka cenowa.
  • Pasticceria Sensi (Corso Mazzini i Via Fontebella) – najsłynniejsza cukiernia w mieście, prowadzona przez rodzinę Sensi od 1969 roku. To tu spróbujesz rocciaty, a także brustengolo i tozzetti. Idealna na poranne cappuccino przed bazyliką.

Gdzie spać w Asyżu – cztery sprawdzone adresy

Nocą Asyż to inne miasto niż w dzień, więc jeżeli tylko możesz, śpij w obrębie murów. Wybór jest duży: od prostych pokoi w domach zakonnych po hotele w dawnych klasztorach. Domy prowadzone przez zakony to w Asyżu nie egzotyka, tylko wieloletnia tradycja gościnności – często najtańsze, ciche i znakomicie położone.

1. St. Anthony’s Guest House – dla pielgrzymów, budżetowo. Dom gościnny prowadzony przez franciszkanki od Pojednania (Franciscan Sisters of the Atonement), które przyjmują pielgrzymów od ponad 80 lat. Leży przy Via Galeazzo Alessi 10, między bazyliką św. Klary a katedrą San Rufino, kilka minut od rynku. Pokoje są skromne, ale z wielu rozciąga się widok na dolinę Umbrii, a przy domu jest ogród. Uwaga: dom jest zamknięty od połowy listopada do końca lutego.

2. Casa Santa Brigida – dla pielgrzymów i osób szukających ciszy. Dom gościnny sióstr brygidek, zakonu założonego przez św. Brygidę Szwedzką. Elegancki jak na dom zakonny, z możliwością wykupienia posiłków. Dobry wybór na pobyt rekolekcyjny albo dla osób, które chcą połączyć spokój klasztoru z wygodą.

3. Hotel Umbra *** – rodzinny hotel w samym centrum (€€) Mały, trzygwiazdkowy hotel rodziny Laudenzi przy Via degli Archi 6, w cichym zaułku kilkadziesiąt metrów od Piazza del Comune i świątyni Minerwy. Tradycyjnie urządzone pokoje, część z balkonami i widokiem na miasto, a do tego ogród z tarasem, na którym podaje się śniadania. Goście chwalą przede wszystkim rodzinną atmosferę i położenie.

4. Nun Assisi Relais & Spa Museum ***** – na wyjątkową okazję. Pięciogwiazdkowy hotel w dawnym klasztorze św. Katarzyny z 1275 roku, w górnej części miasta, przy Piazza Matteotti. Wnętrza są surowe i minimalistyczne, w zgodzie z dawnym przeznaczeniem budynku. Największą atrakcją jest spa urządzone między pozostałościami rzymskiego amfiteatru – kąpiel w miejscu, gdzie dwa tysiące lat temu odbywały się widowiska, to doświadczenie, którego nie da się porównać z żadnym innym hotelem w Umbrii.

Wskazówka I Więcej domów zakonnych i domów pielgrzyma w Asyżu i okolicy znajdziesz w portalu ospitalitareligiosa.it. W czasie wielkich świąt (początek sierpnia, 3–4 października) rezerwuj z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Asyż – informacje praktyczne

Dojazd pociągiem I Stacja Assisi znajduje się w Santa Maria degli Angeli, kilka kilometrów od historycznego centrum, na linii Foligno–Terontola. Dojeżdżają tu pociągi regionalne z Perugii i Foligno. Z Rzymu i Florencji podróż trwa zwykle dwie–trzy godziny, często z przesiadką w Foligno albo Terontoli. Ze stacji do górnego miasta kursuje autobus, można też wziąć taksówkę. Rozkład sprawdzisz na stronie Trenitalia.

Samolotem I Najbliższe lotnisko to Perugia (Aeroporto dell’Umbria – San Francesco d’Assisi), około kwadransa jazdy samochodem od Asyżu.

Gdzie zaparkować

Centrum jest strefą ZTL z kamerami, więc samochód zostaw na jednym z czterech parkingów pod murami. Wszystkie prowadzi Saba i są czynne całą dobę:

  • Giovanni Paolo II – parking podziemny tuż przy bazylice św. Franciszka, najwygodniejszy, jeżeli zaczynasz od zachodniego krańca miasta, i najszybciej się zapełnia.
  • Mojano – po drugiej stronie miasta, blisko bazyliki św. Klary, z ruchomymi schodami do centrum.
  • Matteotti – na górze, najbliżej katedry San Rufino i Rocca Maggiore.
  • Porta Nuova – przy wschodniej bramie, dobry punkt wyjścia do San Damiano.

Czy w Asyżu dużo się chodzi? Tak. Miasto leży na zboczu, ulice są strome i wyłożone kamieniem. Wygodne buty są obowiązkowe o każdej porze roku.

Kiedy jechać I Najprzyjemniej jest wiosną i jesienią. Latem środek dnia bywa bardzo gorący, a w czasie wielkich świąt (początek sierpnia, 3–4 października) trzeba się liczyć z tłumami. Poza sezonem jest pusto i pięknie.

Strój i zachowanie I W kościołach ramiona i kolana muszą być zakryte. W bazylice św. Franciszka nie wolno fotografować.

Przydatne strony:

  • Visit Assisi – oficjalny portal turystyczny miasta,
  • Basilica di San Francesco – godziny otwarcia, nabożeństwa, audioprzewodniki (także po polsku),
  • FAI – Bosco di San Francesco – bilety i godziny wejścia,
  • Santuario della Spogliazione – godziny otwarcia i informacje o grobie Carla Acutisa.

Zostań do wieczora w Asyżu

Spacerując po Asyżu, patrz nie tylko przed siebie. Kamienne portale, wąskie schody prowadzące do drzwi na piętrze, zamurowane przejścia, herby nad bramami – wszystko to pokazuje, jak gęsto zabudowane było średniowieczne miasto.

Kiedy ostatnie autokary odjeżdżają w stronę Rzymu i Florencji, a sklepy z pamiątkami zamykają okiennice, Asyż milknie. Dzwony biją na nieszpory, kamień nabiera barwy miodu, a w dolinie zapalają się światła. Może właśnie wtedy najlepiej widać, dlaczego Franciszek, który dotarł aż do Egiptu, zawsze wracał tutaj.

Najczęściej zadawane pytania o Asyż

Czy wejście do bazyliki św. Franciszka jest płatne?

Nie. Wstęp do kościołów i krypty jest bezpłatny. Płaci się tylko za audioprzewodnik i oprowadzanie.

Gdzie jest grób Carla Acutisa?

W kościele Santa Maria Maggiore – Santuario della Spogliazione, przy Piazza del Vescovado, kilka minut spacerem od Piazza del Comune.

Ile czasu potrzeba na Asyż?

Jeden pełny dzień na historyczne centrum. Dwa dni, jeżeli chcesz zobaczyć także San Damiano, Porcjunkulę i Eremo delle Carceri.

Czy Asyż i Santa Maria degli Angeli to to samo miejsce?

Santa Maria degli Angeli to część gminy Asyż, położona na równinie kilka kilometrów od historycznego centrum. Jest tam stacja kolejowa i bazylika z Porcjunkulą.

Czy da się zwiedzić Asyż bez samochodu?

Tak. Centrum zwiedza się pieszo, do San Damiano można dojść, a do Santa Maria degli Angeli dojeżdża autobus. Samochód przydaje się głównie w drodze do pustelni i do Rivotorto.

Planując swoją podróż

Znajdź hotel lub apartament na wakacje dzięki booking.com.

Pamiętaj, aby zawsze mieć wykupione ubezpieczenie turystyczne. Ja korzystam z najlepszej na rynku porównywarki rankomat.pl.

jeżeli potrzebujesz samochodu we Włoszech, skorzystaj z discovercars.com.

Zarezerwuj bilet wstępu do muzeum przez Get Your Guide.

Potrzebujesz biletów na prom? Znajdziesz je na Direct Ferries.

Gdy kupujesz coś za pośrednictwem moich linków, zarabiam niewielką kwotę. Ty przez cały czas płacisz tyle samo, ze mną dzieli się sprzedawca. Dziękuję za twoje znaczące wsparcie.

Włoska poczta

Nieprzypadkowe miejsca, prawdziwe smaki i sprawdzone wskazówki. Co tydzień w Twojej skrzynce. Dołącz do tysięcy czytelników, którzy planują Włochy mądrzej.

Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji, dołącz do grupy na FB Moje wielkie włoskie podróże.

Zajrzyj na

. Tam pokazuję małe fragmenty włoskiego życia.

La vita è bella! Życie jest piękne!

Idź do oryginalnego materiału