Jadwiga Nowak siedziała na ławce w parkowym ogródku przy domu opieki i ocierała łzy z policzków. Dziś kończyła siedemdziesiąt lat, a ani syn, ani córka nie pojawili się, nie zadzwonili choćby z życzeniami. Tylko współlokatorka z pokoju, Teresa Zielińska, złożyła jej życzenia i wręczyła drobny upominek. Do tego porządkowa Halinka poczęstowała ją jabłkiem na urodziny. […]