Amerykanin wszedł do baru mlecznego. Takiego rachunku zupełnie się nie spodziewał

g.pl 3 godzin temu
Bar mleczny od lat pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiej gastronomii. Tym razem przekonał się o tym amerykański influencer, który postanowił sprawdzić, dlaczego turyści tak chętnie odwiedzają takie lokale. Po wyjściu nie miał wątpliwości - to miejsce, którego nie można pominąć podczas wizyty w Polsce.
Polska kuchnia od lat budzi zainteresowanie osób odwiedzających nasz kraj. Obok znanych restauracji coraz większą uwagę przyciągają miejsca, które od pokoleń serwują tradycyjne potrawy w prostym wydaniu. To właśnie bary mleczne potrafią ukazać prawdziwe oblicze naszego kraju.

REKLAMA







Zobacz wideo Klima o biznesach Friza i Chajzera. Tak ocenia poziom w restauracji Wachowicz



Amerykanin odwiedził bar mleczny w Warszawie. To miejsce zrobiło na nim ogromne wrażenie
Dla wielu Polaków bary mleczne są codziennością i sposobem na niedrogi, domowy obiad. Zagraniczni turyści patrzą jednak na nie zupełnie inaczej, traktując je jako element lokalnej kultury. Tak było również w przypadku Maxwella Bantona, amerykańskiego twórcy internetowego, który podczas pobytu w stolicy postanowił sprawdzić, dlaczego takie lokale wciąż cieszą się popularnością. Influencer pochodzi z Filadelfii, a na swoich profilach regularnie publikuje materiały z podróży, pokazując miejsca, które jego zdaniem najlepiej oddają charakter odwiedzanych krajów. Właśnie dlatego podczas wizyty w Warszawie odwiedził bar mleczny, uznając to za jeden z najlepszych sposobów na poznanie polskiej kuchni. Swoje wrażenia opisał na Instagramie, gdzie opublikował nagranie z wizyty.
Bary mleczne serwują świetne, autentyczne domowe jedzenie i bez wątpienia są jednym z najlepszych sposobów na poznanie lokalnej polskiej kultury bez wydawania dużych pieniędzy
- słyszymy na nagraniu.


Jak działają bary mleczne w Polsce? Nie wszystkie lokale korzystają z państwowych dopłat
W materiale influencer wyjaśnił swoim obserwatorom, iż część barów mlecznych może korzystać z państwowego systemu dopłat do wybranych posiłków. Dzięki temu ceny niektórych dań pozostają wyjątkowo przystępne. Warto jednak pamiętać, iż rozwiązanie to nie obejmuje wszystkich lokali ani całego menu. w tej chwili państwowa dotacja może wynosić 70 proc. wartości surowców wykorzystanych do przygotowania objętych nią potraw, powiększonej o dopuszczalny narzut. Dopłaty dotyczą wyłącznie wybranych dań mlecznych, nabiałowych i jarskich, a lokale muszą spełniać określone wymagania. Powinny być samoobsługowe, ogólnodostępne i nie mogą sprzedawać alkoholu.






Ile kosztuje obiad w barze mlecznym? Cena zaskoczyła zagranicznego turystę
Podczas wizyty Maxwell Banton zamówił zupę pomidorową, porcję pierogów oraz napój. Największym zaskoczeniem okazał się jednak rachunek za cały zestaw.



Wyszedłem z dużym talerzem świeżych pierogów, gorącą miską zupy i napojem, a za wszystko zapłaciłem tylko 23 zł
- wyjaśnia amerykański twórca. Influencer podkreślił, iż jedzenie przypominało domową kuchnię. Nagranie spotkało się z dużym zainteresowaniem internautów. Wielu komentujących zwracało uwagę, iż bary mleczne wciąż pozostają jedną z najbardziej charakterystycznych części polskiej gastronomii, a przy tym pozwalają zjeść sycący posiłek w rozsądnej cenie.


Źródło: instagram.com
Idź do oryginalnego materiału