— A dokąd to w środku nocy? Po co pakujesz dzieci? — zapytał, gdy tylko przekroczył próg. Krzysztof wrócił tej noc wcześniej niż zwykle. Zegar pokazywał pół do pierwszej. Chciał tylko przebrać się i zasnąć. Zamiast tego zastał żonę przy drzwiach. Kinga nakładała kurtkę na córeczkę. Dziewczynka była półprzytomna ze snu. Obok stał synek, zmarszczony […]