A gdzież ona pójdzie? Rozumiesz, Wojtku, kobieta to jak wypożyczony samochód. Dopóki tankujesz i opłacasz przeglądy, pojedzie tam, gdzie chcesz. A moja Halinka, ja ją sobie kupiłem z całym dobrodziejstwem inwentarza już dwanaście lat temu. Płacę, więc wymagam. Wygodnie, widzisz. Żadnego własnego zdania, żadnego bólu głowy. Anielica z niej. Tomasz mówi głośno, machając nad grillem […]