Napięcia geopolityczne rosną, a Polacy masowo wyszukują informacje o plecakach ewakuacyjnych i schronach. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało szczegółowy poradnik, Państwowa Straż Pożarna uruchomiła mapę schronów, a eksperci finansowi podpowiadają, jak chronić oszczędności przed wojną. Sprawdzamy krok po kroku, co zrobić, żeby być przygotowanym na kryzys.

Fot. Warszawa w Pigułce
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało poradnik „Bądź gotowy” na czas kryzysu i wojny. Dokument wyjaśnia w prosty sposób, jak przygotować się do funkcjonowania w sytuacji kryzysowej. W czasie wojny i kryzysu życie staje się nieprzewidywalne, a codzienność pełna jest zagrożeń i niepewności. W takich chwilach najważniejsze jest zachowanie zimnej krwi, przygotowanie do ewakuacji i poszukiwanie sposobów na minimalizowanie ryzyka, jak informuje portal gov.pl.
Plecak ucieczkowy, znany również jako ewakuacyjny lub BOB (Bug-Out Bag), to odpowiednio przygotowany plecak zawierający niezbędne przedmioty i zapasy na wypadek sytuacji awaryjnej. Tego typu plecak przydaje się w przypadku ewakuacji spowodowanej klęską żywiołową, zamieszkami, wojną czy rozległą awarią sieci elektrycznej, podaje portal military.pl.
Przy kompletowaniu plecaka warto mieć na uwadze dobrze znaną zasadę 72 godzin, która zakłada, iż plecak ewakuacyjny powinien zawierać wyposażenie wystarczające na 3 dni. Założenie to narodziło się w Stanach Zjednoczonych, które przyjmują, iż w większości sytuacji służby będą w stanie dotrzeć z pomocą w ciągu 72 godzin od wystąpienia sytuacji kryzysowej.
Co to oznacza dla ciebie?
Woda to podstawa w plecaku ucieczkowym. choćby krótkotrwałe odwodnienie może poważnie zaszkodzić zdrowiu. Do plecaka ewakuacyjnego najlepiej spakować na początek około 3 litry wody. Przydatny będzie także filtr do wody, tabletki uzdatniające wodę oraz butelka.
Kolejnym obowiązkowym wyposażeniem plecaka są gotowe racje żywieniowe o długim terminie przydatności. Mogą to być konserwy, batony energetyczne, orzechy, liofilizaty. W kryzysowych sytuacjach każda dawka jedzenia jest na wagę złota, jak wyjaśnia portal mediaexpert.pl.
W plecaku ucieczkowym powinny znajdować się kopie najważniejszych dokumentów. Podczas kryzysu dom może zostać zdewastowany lub okradziony, a wtedy traci się dostęp do wartościowej dokumentacji. Dokumenty przygotuj w formie papierowej oraz dodatkowo zeskanuj je i wgraj na pendrive.
Dokumenty, które warto mieć ze sobą to dowód tożsamości, akt własności mieszkania, wypisy księgi wieczystej, podstawowe informacje medyczne, dowód ubezpieczenia, akty urodzenia, ślubu, zgodu, zaświadczenia o rentach, emeryturach i dochodach plus pendrive ze skanami, jak wymienia portal infor.pl.
Dodatkowo sporządź papierową listę kontaktów do swoich bliskich. Przyda się, gdy nie będziesz mieć dostępu do telefonu. Weź też ze sobą trochę gotówki. Najlepiej zarówno w monetach, jak i banknotach. Być może nie będziesz mógł korzystać z bankomatów, a w takim przypadku zostaniesz pozbawiony środków pieniężnych.
Plecak ucieczkowy powinien być również wyposażony w apteczkę. To niezbędnik, który pomoże zatroszczyć się o siebie i bliskich. Powinny się w niej znajdować leki przeciwbólowe oraz te, które domownicy zażywają w związku z różnego rodzaju chorobami przewlekłymi. Ponadto apteczka powinna mieć na swym wyposażeniu elektrolity, termometr, opatrunki, gazy, bandaże, plastry, rękawiczki jednorazowe oraz środki dezynfekujące. W razie skażenia terenu przydatne będą także maski ochronne.
Niezbędne są przybory do rozpalania ognia. W plecaku ucieczkowym powinny znaleźć się zapałki, zapalniczka czy krzesiwo. Przy ich pomocy będziesz mógł na przykład rozpalić ognisko w miejscu, w którym urządziłeś swoje tymczasowe schronienie.
Źródła światła są kluczowe. Latarka z zapasowymi bateriami lub akumulatorami to podstawa. Powerbank to niezbędnik w sytuacjach kryzysowych, gdy dostęp do prądu może być ograniczony lub całkowicie niemożliwy.
Przy założeniu, iż będziesz w tej trudnej sytuacji przez 72 godziny, nie musisz zabierać ze sobą zbyt wielu ubrań. Nie są to elementy niezbędne do przetrwania. Warto jednak wziąć ze sobą przynajmniej jedną zapasową parę bielizny i koszulkę na zmianę. Zawsze dobrym pomysłem jest zabranie kurtki przeciwdeszczowej lub ponczo.
W sytuacjach kryzysowych przydatne będą także mydło, scyzoryk, nóż i multitool, sznurki do budowy schronienia, lusterko sygnalizacyjne oraz gwizdek. Menażka, kubek i sztućce turystyczne są istotne. W sytuacjach kryzysowych, gdy posiłki są wydawane przez służby lub punkty pomocy, pierwsi obsługiwani są ci, którzy mają własne naczynia, podaje portal forsal.pl.
Do plecaka ucieczkowego możesz spakować śpiwór, płachtę biwakową i matę. Ważne jest, by zawsze zwracać uwagę na ciężar tych produktów, aby niepotrzebnie nie obciążać swojego ekwipunku. Waga plecaka nie powinna przekraczać 15 do 20% masy ciała.
Plecak trzymamy w łatwo dostępnym miejscu, by można było go zabrać w kilka sekund. Raz na kilka miesięcy sprawdzamy zawartość, przede wszystkim wymieniamy przeterminowaną żywność, baterie i leki.
Państwowa Straż Pożarna przygotowała aplikację, która pokazuje gdzie znajduje się najbliższy schron, ukrycie albo miejsce doraźnego schronienia. Aplikacja dostępna jest za pośrednictwem przeglądarki internetowej pod adresem http://schrony.straz.gov.pl. Można korzystać z niej na komputerach stacjonarnych, laptopach oraz urządzeniach mobilnych, jak informuje portal warszawa19115.pl.
PSP zinwentaryzowała 234 735 obiektów budowlanych na terenie całego kraju podczas inwentaryzacji budynków i obiektów budowlanych służących do schronienia ludności. Najwięcej schronów zlokalizowanych jest w województwie mazowieckim (ponad 29 700) oraz śląskim (około 25 900), podaje portal munipro.pl.
Miejsca doraźnego schronienia to piwnice, garaże podziemne, szkoły, kościoły. Pełnią rolę osłony przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak wichury, orkany, trąby powietrzne, a także odrywającymi się elementami konstrukcji obiektów budowlanych i połamanymi drzewami.
Ukrycie to budowla ochronna niehermetyczna, wyposażona w najprostsze instalacje zapewniające ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed założonymi czynnikami rażenia oddziałującymi z określonych stron.
Schron to budowla ochronna o obudowie konstrukcyjnie zamkniętej, hermetycznej, zapewniającej ochronę osób, urządzeń, zapasów materiałowych lub innych dóbr materialnych przed założonymi czynnikami rażenia oddziałującymi ze wszystkich stron.
Aby skorzystać z mapy, wystarczy wpisać swój adres na stronie Państwowej Straży Pożarnej i ustalić promień poszukiwań. Obiekty są oznaczone różnymi kolorami i literami, co ułatwia identyfikację. Schrony oznaczone są na czerwono, miejsce ukrycia oznaczone są kolorem niebieskim, a punkty doraźnego schronienia są koloru zielonego, wyjaśnia portal gazetabialoleki.pl.
Dodatkowe symbole wskazują, czy schron jest przeznaczony dla mieszkańców oznaczenie M czy zakładów pracy oznaczenie Z. Mapa podaje także szczegóły dotyczące powierzchni obiektów, co decyduje o liczbie osób, które mogą się w nich pomieścić.
Pojemność tych obiektów przekracza populację Polski. W miejscach doraźnego schronienia, schronach i ukryciach może się schronić w sumie ponad 49 mln osób, jak informuje portal gisplay.pl.
Warszawa zidentyfikowała na swoim terenie ponad 2100 budynków, które mogłyby służyć jako potencjalne kryjówki dla mieszkańców w przypadku bezpośredniego zagrożenia. Oprócz stacji metra, potencjalne schronienia w sytuacjach awaryjnych mogą pełnić także budynki użyteczności publicznej posiadające podziemne piwnice i garaże w galeriach handlowych, podaje portal warsawcity.info.
Rząd planuje zmiany legislacyjne, które mają ułatwić budowę przydomowych schronów do 35 mkw bez konieczności uzyskiwania pozwolenia. Ceny schronów zaczynają się od 50 000 euro (około 215 000 zł), a za komfortowy schron do 35 mkw można zapłacić choćby 110 000 do 120 000 euro, jak podaje portal finanse.wp.pl.
Warto część swoich oszczędności trzymać w gotówce. Niekoniecznie wyłącznie w złotówkach, ale także w walutach typu dolar, funt brytyjski, frank szwajcarski, euro. Dobrym rozwiązaniem jest też posiadanie rezerwy finansowej w bankach zagranicznych, radzi adwokat Paweł Janus w portalu money.pl.
Państwo polskie nie ma aktualnie żadnej podstawy prawnej, by dokonywać zamrożenia środków lub blokować je na rachunkach bankowych. Ekspert zwraca jednak uwagę, iż w trakcie konfliktu zbrojnego system prawotwórczy w Polsce ulega zmianie. Dodatkowe uprawnienia zyskuje wówczas prezydent, który może na wniosek prezesa Rady Ministrów wydawać rozporządzenia z mocą ustawy.
Pieniądze są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny tylko do równowartości 100 000 euro. jeżeli w tym samym banku masz konto osobiste, oszczędnościowe i lokatę, pieniądze na nich są sumowane i łącznie objęte jednym limitem. Dlatego jeżeli masz większe oszczędności, warto je rozłożyć na kilka różnych banków, radzi portal bankoweabc.pl.
Nawet jeżeli trzymasz pieniądze na koncie walutowym (na przykład w euro czy dolarach), w razie problemów banku BFG wypłaci ci równowartość tej kwoty, ale w polskich złotych. To bardzo ważna zasada, o której trzeba pamiętać.
W sytuacji kryzysowej najważniejszy jest szybki i łatwy dostęp do pieniędzy. Lokata terminowa zamraża środki na określony czas. Konto oszczędnościowe jest lepsze niż lokata, podkreślają eksperci.
W czasach kryzysu polski złoty może tracić na wartości, a główne waluty światowe, jak dolar, zwykle się umacniają. Posiadanie części oszczędności w tych walutach chroni ich siłę nabywczą. choćby w polskim banku możesz założyć bezpłatne konta oszczędnościowe w euro lub dolarach amerykańskich.
Eksperci zalecają posiadanie w domu 500 do 3000 zł w gotówce oraz funduszu ewakuacyjnego w twardych walutach (USD, EUR) w wysokości 5000 do 15 000 zł na wypadek wojny lub innego kryzysu, jak podaje portal biznesinfo.pl.
Maciej Samcik, założyciel portalu „Subiektywnie o finansach”, zaleca osobom z większymi oszczędnościami przeniesienie części środków do zagranicznych banków. Osobom, które mają oszczędności rzędu kilkuset tysięcy, doradzałbym, żeby przenieść część tych pieniędzy z Polski i trzymać w zagranicznym banku.
Aby założyć konto w zagranicznym banku, trzeba osobiście zjawić się w placówce w danym kraju i wypłata też odbywa się w ten sposób. Jest kilka banków w Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii, które mają takie usługi.
Trzecim sposobem na zabezpieczenie oszczędności może być kupno złota. Możemy zabrać je ze sobą, mówimy przecież o ekstremalnej sytuacji. o ile nie mamy jednak fizycznego kruszcu, zapis na rachunku będzie tak samo wartościowy. Złoto w ETFie nie jest gorsze od złota fizycznego.
To, ile oszczędności zainwestujemy w poszczególne aktywa, zależy już od skłonności inwestora do podejmowania ryzyka. W wariancie konserwatywnym połowa wartości portfela może zostać ulokowana w obligacjach, 30% w akcjach, a kolejne 20% w złocie. W przypadku bardziej agresywnej polityki, inwestor może przesunąć środek ciężkości na akcje, redukując udział obligacji do jednej trzeciej wartości portfela.
Samcik sceptycznie ocenia pomysł lokowania oszczędności w nieruchomościach, zwłaszcza za granicą. Różnice prawne pomiędzy państwami mogą w trudnych warunkach znacząco skomplikować sytuację właściciela, a aktywa niepłynne nie dają komfortu szybkiego dostępu do pieniędzy. Nie rozumiem ludzi, którzy biorą wszystkie swoje oszczędności i kupują za to dwie kawalerki. To nie ma sensu.









