7 marek kosmetycznych stworzonych przez polskie gwiazdy. Które kupujemy do dziś?

miumag.pl 1 godzina temu
Nie od dzisiaj branża beauty przyciąga znane nazwiska, ale każda z polskich gwiazd wchodziła do niej z innym pomysłem. Kinga Rusin zainteresowała Polki naturalną pielęgnacją, zanim clean beauty stało się jednym z najczęściej powtarzanych haseł w kosmetycznym świecie. Ewa Chodakowska przeniosła do łazienki filozofię świadomego stylu życia, Anna Lewandowska połączyła pielęgnację z wellness, a Julia Wieniawa postawiła na makijaż skrojony pod nowe pokolenie klientek. Własne kosmetyki stworzyły również aktorki i modelki, wśród nich Małgorzata Socha, Weronika Rosati i Kasia Struss. Część tych marek przez cały czas się rozwija, inne niestety zniknęły już z rynku.
Z tego artykułu dowiesz się:

które polskie gwiazdy stworzyły własne marki kosmetyczne,
jakie kosmetyki oferują Phlov, beBIO Cosmetics, Pat&Rub, Pure Me i ala natural beauty,
dlaczego Julia Wieniawa odeszła z Jusee Cosmetics,
które marki gwiazd zniknęły już ze sprzedaży.

Anna Lewandowska – Phlov
Anna Lewandowska konsekwentnie poszerza ofertę produktów zbudowaną wokół zdrowia, ruchu i dbania o siebie. Phlov od początku miało jednak ambicję wyjścia poza podstawową pielęgnację. Kierunkiem obecnym w filozofii marki jest psychodermatologia, badająca zależności pomiędzy stanem psychicznym a kondycją skóry. W ten sposób pielęgnacja przestaje być wyłącznie kwestią kremu dobranego do rodzaju cery. Phlov umieszcza ją w szerszym kontekście codziennego samopoczucia, odpoczynku i rytuałów, które wpływają również na wygląd.
Portfolio marki obejmuje kosmetyki do twarzy, ciała i włosów. Z czasem do pielęgnacji dołączył także makijaż, a Phlov zaczęło sięgać po rozwiązania inspirowane najgłośniejszymi kierunkami współczesnego beauty. Marka Lewandowskiej rozwija się więc jako pełny kosmetyczny świat, mocno związany z estetyką wellness, z którą od zawsze kojarzona jest jej założycielka.
Przeczytaj też: Te modelki mają własne marki kosmetyków. Od której kupiłabyś produkty?
Fot. IG @phlov_by_anna_lewandowska
Ewa Chodakowska – beBIO Cosmetics
Ewa Chodakowska zbudowała swoją pozycję na przekonaniu, iż dbanie o siebie zaczyna się w codzienności. Najpierw były treningi, później dieta i kolejne elementy zdrowego stylu życia. beBIO Cosmetics wpisało pielęgnację w tę samą filozofię. Marka koncentruje się na kosmetykach o wysokiej zawartości składników pochodzenia naturalnego, a duża część jej portfolio opiera się na wegańskich formułach. Znajdziemy w nim pielęgnację twarzy, włosów i ciała, ale również produkty zapachowe.
Ważna pozostaje dostępność. Kosmetyki trafiły do szerokiej dystrybucji i stały się częścią zwyczajnej łazienkowej rutyny. Takie podejście jest zresztą bardzo bliskie samej Chodakowskiej, która swoją popularność zbudowała przecież na skracaniu dystansu pomiędzy trenerką a kobietami ćwiczącymi przed ekranem we własnym domu.
Fot. IG @bebiocosmetics
Kinga Rusin – Pat&Rub
Kinga Rusin pojawiła się w kosmetycznym biznesie w momencie, gdy naturalna pielęgnacja dopiero zdobywała w Polsce większą publiczność. Pat&Rub należało do marek, które pomogły przenieść ekologiczne kosmetyki z niszy do świadomości klientek zainteresowanych codzienną pielęgnacją. Roślinne składniki, certyfikowane surowce i czyste receptury były fundamentem projektu, z którym dziennikarka wciąż pozostaje bardzo silnie związana.
Dzisiaj naturalne formuły są obecne adekwatnie w każdym segmencie rynku. Wtedy przez cały czas stanowiły wyraźną alternatywę dla tradycyjnej kosmetyki. Rusin weszła więc do branży w chwili, gdy kierunek, który wybrała, dopiero nabierał rozpędu.
Fot. IG @patandrub
Małgorzata Socha – Pure Me
Małgorzata Socha również ma w swojej karierze kosmetyczny rozdział. Aktorka jest związana z marką Pure Me, opartą na pielęgnacji w codziennym podejściu do urody. Projekt dobrze współgra z jej wizerunkiem. Socha utożsamiana jest z klasyczną kobiecością i urodą pozbawioną nadmiernej ekstrawagancji, dlatego pielęgnacja wydaje się naturalnym obszarem dla marki sygnowanej jej nazwiskiem.

Od 15 lat współpracuję z markami kosmetycznymi. Nauczyłam się odróżniać marketing od realnej skuteczności i wiem jedno: dobra pielęgnacja to inwestycja, nie wydatek. Sprawdzam i testuję formuły Pure me w prawdziwym życiu, pytam ekspertów, słucham kobiet wokół mnie – by mieć pewność, iż te kosmetyki są prawdziwą odpowiedzią na ich potrzeby. Nie godzę się na podział: na kobiety, które mają dostęp do najlepszych kosmetyków i te, które muszą wybierać półśrodki. Każda z nas zasługuje na profesjonalną pielęgnację – w domu, na co dzień.

– podkreśla aktorka.
Wśród produktów Pure Me znajdziemy m.in. bogate maski i fluidy do włosów, silnie ujędrniające kremy i peelingi pielęgnacyjne.
Przeczytaj też: 7 gwiazd, które stworzyły beauty imperia. Ich kosmetyków używają wszystkie it-girls
Fot. IG @pureme_care
Kasia Struss – ala natural beauty
Kasia Struss poznała branżę beauty od strony niedostępnej dla większości jej przyszłych klientek. Jako jedna z najbardziej utytułowanych polskich modelek pracowała na międzynarodowych wybiegach i planach zdjęciowych, gdzie jej skóra regularnie poddawana była wielogodzinnym sesjom makijażowym.
Później stworzyła ala natural beauty, markę opartą na naturalnej pielęgnacji i oszczędnym podejściu do kosmetycznej rutyny. Za projektem stała więc osoba, która latami obserwowała pracę makijażystów i specjalistów beauty od kulis.

Kosmetyki ala są tak zaprojektowane, aby dbały o każdy krok pielęgnacji. Dlatego te żprodukty ala natural beauty zupełnie mi wystarczają. Moje rytuały poranne i wieczorne są do siebie podobne: łagodne oczyszczanie (GENTLE CLEANSER) nie narusza bariery hydrolipidowej skóry), tonizowanie (ROSE WATER), RESTORATIVE SERUM i LIGHT CREAM. Rytuał kończę ze SKIN STICKIEM, którego używam na miejsca, w których skóra potrzebuje dodatkowej miłości. Rytuał wieczorny jest ten sam, czasami zastępuje go długim masażem twarzy dzięki PURE JOJOBA OIL. Taki masaż działa cuda! Rano budzę się z promienną, mięciutką skórą. Jak wiadomo, piękna cera to nie same kosmetyki, ale również odpowiedni styl życia. Z tego względustaram się zdrowo się odżywiać, ćwiczyć, pić dużo wody i dbać o dobry, zdrowy sen.

– wyjaśniła modela w rozmowie z serwisem casa-porter.pl.
Fot. IG @alanaturalbeauty
Weronika Rosati – Lajuu
Kalifornijskie słońce, świadoma pielęgnacja i kosmetyki, które miały łączyć przyjemność stosowania z dopracowanymi, roślinnymi recepturami. Wokół tych skojarzeń budowano Lajuu by Weronika Rosati. Aktorka związana z Los Angeles została współtwórczynią marki założonej przez Anetę Stacherek. Jej obecność dobrze współgrała z pomysłem na Lajuu, inspirowanym kalifornijskim stylem życia i holistycznym podejściem do dbania o siebie.
Marka była adresowana przede wszystkim do kobiet po 25. roku życia i pozycjonowana w segmencie premium. Receptury opierały się na składnikach pochodzenia roślinnego, między innymi ekstraktach i olejach, a wspólnym elementem kosmetyków była woda kokosowa.
Produkty miały wegańskie formuły i nie były testowane na zwierzętach. Lajuu zaczynało od preparatów brązujących wzbogaconych o adekwatności pielęgnacyjne, później portfolio poszerzono między innymi o kosmetyki do twarzy, ciała, biustu i dekoltu. Ważna była również oprawa. Eleganckie opakowania i zapachy miały zamieniać codzienną pielęgnację w bardziej zmysłowy rytuał.
Rosati podkreślała przy okazji premiery, iż sama zwraca uwagę na skład, pochodzenie surowców, brak testów na zwierzętach oraz opakowania nadające się do recyklingu. Dzięki temu jej udział w projekcie wykraczał poza klasyczną rolę ambasadorki użyczającej marce nazwiska i wizerunku. Dziś Lajuu pozostaje jednak zamkniętym rozdziałem w jej kosmetycznej działalności. Produkty marki niestety nie są już dostępne w sprzedaży.
Fot. Lajuu
Julia Wieniawa – Jusee Cosmetics
Kiedy Julia Wieniawa w 2020 roku współtworzyła Jusee Cosmetics, miała za sobą już nie tylko popularność zdobytą dzięki „Rodzince.pl”, ale także pozycję najchętniej obserwowanej gwiazdy swojego pokolenia. Moda i makijaż były istotną częścią jej wizerunku, dlatego własna marka beauty wydawała się naturalnym rozwinięciem działalności aktorki i piosenkarki. Jusee skierowało uwagę na makijaż oczu i ust. W ofercie znalazły się między innymi pomadki, błyszczyki, tusze do rzęs i eyelinery. Produkty miały wegańskie receptury wzbogacone o składniki pielęgnacyjne, a sama marka zdobyła międzynarodowy certyfikat cruelty-free Leaping Bunny.
Kosmetyczna przygoda Wieniawy z Jusee okazała się jednak krótka. Po około roku aktorka sprzedała swoje udziały w firmie, tłumacząc, iż jej wizja prowadzenia biznesu różniła się od planów wspólniczek. Przyznała wtedy, iż traktuje ten etap jako interesujące doświadczenie i cieszy się, iż uczestniczyła w tworzeniu podstaw marki. Jusee przez pewien czas kontynuowało działalność już bez swojej najbardziej rozpoznawalnej współtwórczyni. Ostatnie publikacje na oficjalnym profilu marki na Instagramie pojawiły się w 2022 roku.
Fot. IG @jusee_cosmetics
Własna marka kosmetyczna może świetnie wykorzystać rozpoznawalność nazwiska, ale jej dalsze losy rozstrzygają się już poza blaskiem popularności założycielki. Rynek beauty gwałtownie weryfikuje projekty budowane wokół gwiazd, bo po pierwszym zainteresowaniu przychodzi moment, w którym liczą się formuły, jakość i powód, dla którego klientka ma kupić ten sam kosmetyk po raz kolejny.
Przeczytaj też: PDRN w kosmetykach – na co działa najlepiej?
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Które polskie gwiazdy mają własne marki kosmetyczne?
Własne marki kosmetyczne stworzyły lub współtworzyły m.in. Anna Lewandowska, Ewa Chodakowska, Kinga Rusin, Małgorzata Socha, Kasia Struss, Weronika Rosati i Julia Wieniawa.
Jak nazywa się marka kosmetyczna Anny Lewandowskiej?
Anna Lewandowska stworzyła Phlov. W jej portfolio znajdują się kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów oraz produkty do makijażu.
Dlaczego Julia Wieniawa odeszła z Jusee Cosmetics?
Julia Wieniawa sprzedała udziały w Jusee po około roku. Wyjaśniała, iż miała inną wizję prowadzenia firmy niż jej wspólniczki.
Czy kosmetyki Lajuu by Weronika Rosati są przez cały czas dostępne?
Nie. Lajuu, którego współtwórczynią była Weronika Rosati, zakończyło działalność, a kosmetyki marki nie są już dostępne w sprzedaży.
Zdjęcie główne: IG @phlov_by_anna_lewandowska
Idź do oryginalnego materiału