Czasem trudno dostrzec granicę między życzliwością a nadmiernym zaangażowaniem.
- Przejmują obowiązki innych, choćby gdy nikt ich o to nie prosi
Często angażują się w sprawy bliskich znacznie bardziej, niż wymaga tego sytuacja. Kiedy ktoś wspomina o trudnościach w pracy, zaczynają szukać rozwiązań, proponują konkretne działania, a niekiedy same przejmują część obowiązków. Robią to z przekonaniem, iż w ten sposób okazują troskę i budują bliskość, choć druga osoba może oczekiwać jedynie zrozumienia. Zdarza się, iż poświęcają na cudze sprawy tyle czasu, iż zaniedbują własne potrzeby, nie dostrzegając przy tym, jak bardzo są przeciążone. - Mają trudność z mówieniem o własnych potrzebach
Wśród znajomych często uchodzą za osoby silne, opanowane i zawsze gotowe do wysłuchania innych. choćby w trudnych momentach wolą zapewniać, iż wszystko jest w porządku, niż przyznać, iż same potrzebują wsparcia. Obawiają się, iż okazując bezradność, stracą pozycję osoby, na której wszyscy mogą polegać. W rezultacie relacje stają się jednostronne, choć bliscy mogą choćby nie wiedzieć, iż coś jest nie tak. - Czują się odpowiedzialne za atmosferę w swoim otoczeniu
Kiedy partner wraca z pracy zamyślony, od razu zastanawiają się, co się stało i jak mogą poprawić mu humor. Podobnie reagują na milczenie przyjaciółki czy zdenerwowanie kogoś z rodziny. Trudno im zaakceptować, iż bliska osoba może mieć gorszy dzień, z którym chce poradzić sobie samodzielnie. Próbują więc rozładować napięcie, podtrzymać rozmowę albo znaleźć przyczynę złego samopoczucia. jeżeli ich starania nie przynoszą rezultatu, same zaczynają odczuwać niepokój, a niekiedy również poczucie porażki. - Niepokoją się, kiedy bliscy stają się bardziej samodzielni
Telefon od dorosłego dziecka z prośbą o radę czy wiadomość od przyjaciółki potrzebującej wsparcia daje im poczucie, iż zajmują ważne miejsce w czyimś życiu. Kiedy takich sytuacji jest mniej, zaczynają zastanawiać się, czy relacja przypadkiem nie słabnie. Samodzielność bliskich, choć obiektywnie jest czymś pozytywnym, może wywoływać w nich smutek, a choćby poczucie odrzucenia. - Oczekują, iż ich poświęcenie zostanie zauważone
Nie zawsze mówią wprost, czego potrzebują, ale liczą, iż ich starania zostaną zauważone. Pamiętają, ile razy z czegoś zrezygnowały, komu poświęciły czas i w jakich sytuacjach okazały wsparcie. Kiedy nie spotykają się z oczekiwaną reakcją, czują rozczarowanie. Bywa, iż podczas sprzeczki przypominają bliskim o wszystkim, co dla nich zrobiły. Nie dostrzegają przy tym, iż wiele z tych decyzji podjęły z własnej inicjatywy, nie ustalając wcześniej, czy pomoc była potrzebna. Z czasem niewypowiedziane oczekiwania mogą stać się źródłem napięć i wzajemnych pretensji.









