Czas przelatuje mi przez palce, ale hafciarsko jest ok. Tylko z pisaniem postów na blogu słabiej. gwałtownie więc nadrabiam raportowanie z haftem, który powstaje w zabawie na fb.
Na początku maja tak się prezentował (teraz jest troszkę więcej, bo wyszywam go w cyklach tygodniowych).









