Te kartki to mój wielki wyrzut sumienia, bo wzory do testowania otrzymałam już w grudniu.
Niestety w ferworze pracy zawodowej nie miałam czasu i weny na ich wykończenie.
Tak jakoś ostatnio u mnie jest, iż wyszywam systematycznie, ale kiedy mam się zabrać do wykończenia jakiegoś haftu idzie mi jak po grudzie. Ale w weekend się zmobilizowałam i oto są.
Tradycyjnie wybrałam kanwę 20 ct i nie ukrywam kontury na tym rozmiarze trochę dały mi popalić. Jednak na większym rozmiarze kanwy byłby problem z oprawą na kartkę.












