Uzyskanie prawa jazdy to prawdziwa szkoła życia, gdzie zarówno nerwy ucznia, jak i instruktora są poddawane testowi wytrzymałości. Pierwsze nieśmiałe próby wyjazdu na miasto, zamieszanie z pedałami i niekończąca się walka z gabarytami samochodu często zamieniają wnętrze auta w plan programu komediowego. Instruktorzy jazdy z biegiem lat rozwijają szczególny filozoficzny pogląd na świat oraz zapas sarkazmu, który pomaga im przetrwać wszelkie manewry podopiecznych.