Aż 72% uczestników akcji „Polska pod ciśnieniem’’ miało wyniki powyżej normy! 40% ma stan przednadciśnieniowy, 32% – nadciśnienie, a jedynie 25% – prawidłowe ciśnienie tętnicze. Szacuje się, iż problem dotyczy aż 11 milionów Polaków, a wielu z nich nie ma świadomości o swojej chorobie. Lekarze podkreślają, iż przez długi czas może nie dawać żadnych objawów, a jednocześnie znacząco zwiększać ryzyko zawału serca i udaru mózgu. W ramach działań profilaktycznych finał kampanii Fundacji Ziko dla zdrowia odbył się 19 czerwca podczas XIII Międzynarodowych Senioraliów w Krakowie organizowanych przez Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora. Finał zakończył się nowym Rekordem Polski w jednoczesnym pomiarze ciśnienia tętniczego z udziałem 266 uczestników. Poprzedni rekord z 2022 r. w Warszawie wynosił 186 osób.
– Nadciśnienie tętnicze jest chorobą społeczną, ponieważ dotyka mniej więcej jednej trzeciej naszej populacji. Co ważne, prawie albo choćby więcej niż połowa pacjentów nie wie o tym, iż ma nadciśnienie tętnicze i go nie leczy – informuje prof. dr hab. Mieczysław Pasowicz, kardiolog.
– Nadciśnienie tętnicze przez długi czas może nie dawać żadnych objawów, dlatego wiele osób dowiaduje się o nim przypadkowo, często dopiero wtedy, gdy dochodzi do powikłań. Tymczasem regularny pomiar ciśnienia to prosta czynność, która może realnie uratować zdrowie, a choćby życie. Kampania „Polska pod ciśnieniem” pokazuje, iż kiedy badania są łatwo dostępne i wykonywane w przyjaznej formie, ludzie chętnie z nich korzystają i zaczynają bardziej świadomie podchodzić do profilaktyki – podkreśla prof. dr hab. n. med. Marek Postuła, kardiolog.
Problem z wysokim ciśnieniem jest jednym z najważniejszych czynników zwiększających ryzyko poważnych chorób układu sercowo-naczyniowego.
– Nadciśnienie tętnicze należy rozpatrywać w kategorii podwyższenia ryzyka sercowo-naczyniowego. Ryzyko sercowo-naczyniowe jest to taki wskaźnik, który świadczy o tym, iż pacjent jest zagrożony udarem, niewydolnością serca czy też zawałem serca w sposób przekraczający normy dla populacji – mówi prof. dr hab. Mieczysław Pasowicz.
XIII Międzynarodowe Senioralia centrum zdrowia i profilaktyki
Międzynarodowe Senioralia w Krakowie od 13 lat są najważniejszym wydarzeniem seniorskim w Europie. Tegoroczne trwały od 17 do 19 czerwca i zgromadziły aż 9 tys. seniorów z Polski i zagranicy, w tym przedstawicieli 200 gmin zrzeszonych w Programie „Gmina Przyjazna Seniorom – Ogólnopolska Karta Seniora”, reprezentujących 13 województw. Do Krakowa przyjechali też goście z 13 Państw: Wielkiej Brytanii, Australii, Czech, Austrii, Chorwacji, Ukrainy, Belgii, Filipin, Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Niemiec, Litwy oraz Palestyny. W programie były m.in. Parada Seniorów „Senior ma moc”, koncerty, pokazy mody „Stylowych Seniorów”, konkursy, strefy zdrowia, badania profilaktyczne oraz wykłady.
Podczas XIII Międzynarodowych Senioraliów odbył się finał kampanii „Polska pod ciśnieniem”, którą prowadził Zygmunt Chajzer, zachęcając uczestników do dbania o zdrowie serca i regularnej kontroli ciśnienia. Kampania trwała miesiąc i objęła 12 miast w całej Polsce, w tym Kraków. W ramach działań Mobilny Gabinet Ciśnienia Fundacji Ziko dla Zdrowia oferował bezpłatne pomiary ciśnienia tętniczego, badania EKG oraz konsultacje edukacyjne. Łącznie wykonano 4785 bezpłatnych badań, a do Narodowego Licznika Ciśnienia dołączyło ponad 16 tys. osób. Przekazano też 400 ciśnieniomierzy, zachęcając uczestników do regularnej kontroli zdrowia także w domu. Regularne badania i kontrola ciśnienia to jeden z elementów profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. Eksperci podkreślają, iż wiele problemów zdrowotnych można ograniczyć dzięki wcześniejszej reakcji i zmianie codziennych nawyków.

– Liczy się mniej więcej, iż rocznie jest ok. 80 000 zawałów serca oraz ok. 80 do 100 000 udarów. Te dwie choroby niejako ze sobą się wiążą, bo często przyczyną udaru są sprawy sercowe – mówi prof. Sadowski.
Jak podkreśla prof. Pasowicz, w przypadku nadciśnienia ogromne znaczenie ma nie tylko sama kontrola wartości ciśnienia, ale także codzienny styl życia.
– Przede wszystkim jest to aktywność fizyczna, adekwatna dieta, jak również zaprzestanie palenia tytoniu i ograniczenie codziennej konsumpcji alkoholu – wskazuje prof. dr hab. Mieczysław Pasowicz.
Choroby serca coraz częściej wymagają także większej świadomości pacjentów i regularnej profilaktyki. Prof. Sadowski zwraca uwagę, iż zmiana podejścia do zdrowia jest jednym z ważnych elementów ograniczania ryzyka.
– Proszę zwrócić uwagę, iż coraz częściej mówimy na temat diety, na temat tego co jemy, jak żyjemy, jak się poruszamy, jak odpoczywamy. Kiedyś te problemy nie były poruszane na co dzień, natomiast dzisiaj jest bardzo często – zarówno w mediach społecznościowych, jak i w rozmowach prywatnych – mówi prof. Sadowski.
Eksperci przypominają, iż problem chorób układu sercowo-naczyniowego nie dotyczy wyłącznie osób starszych. Znaczenie mają także czynniki związane ze stylem życia, stresem i brakiem regularnej kontroli zdrowia.
– Myślę, iż w średnim wieku rośnie zwłaszcza choroba niedokrwienna serca. Dlatego, iż żyjemy bardziej intensywnie, bardzo często się nie kontrolujemy, podlegamy większym stresom – podkreśla prof. Sadowski.

W przypadku osób z utrwalonym nadciśnieniem sama zmiana stylu życia może nie zawsze wystarczyć i konieczne może być leczenie pod kontrolą lekarza.
– Jeżeli nadciśnienie tętnicze jest utrwalone i mamy przy każdym pomiarze ciśnienie podwyższone, na przykład 150 na 100 czy 160 na 110 oraz staraliśmy się zmienić styl życia, wyeliminować palenie papierosów, zastosowaliśmy adekwatną dietę, piliśmy dużo wody, ograniczyliśmy ilość spożywanego alkoholu, poprawiliśmy aktywność fizyczną, a pomimo to ciśnienie się utrzymuje i ma takie wartości stale podwyższone, to na pewno należy włączyć leczenie farmakologiczne – wyjaśnia prof. dr hab. Mieczysław Pasowicz.

Kampanie takie jak „Polska pod ciśnieniem” pokazują, iż dostępność badań profilaktycznych i edukacja zdrowotna mogą zachęcać Polaków do większej troski o własne zdrowie.
– W związku z tym w ten sposób pewna informacja dociera do pacjenta, czy chce, czy nie chce. Mam nadzieję, iż to go mobilizuje do pewnych działań takich profilaktycznych – podsumowuje prof. Sadowski.
Zdaniem specjalistów najważniejsze jest, aby nie czekać na pierwsze poważne objawy choroby. Nadciśnienie, choć często niewidoczne na co dzień, może wpływać na kondycję całego układu sercowo-naczyniowego. Wczesne wykrycie problemu daje największą szansę na skuteczne działanie i ochronę zdrowia na kolejne lata.
Przeczytaj także: https://glosseniora.pl/2026/07/13/jak-nie-trafic-do-kardiologa/







