11-latek zginął w hotelu w Egipcie. Spadł z hamaka na przewód pod napięciem
Zdjęcie: 11-latek zginął w hotelu w Egipcie. Spadł z hamaka na przewód pod napięciem
11-letni chłopiec z Moskwy zginął podczas rodzinnych wakacji w pięciogwiazdkowym hotelu w Szarm el-Szejk. Dziecko spadło z hamaka na przewód elektryczny leżący na trawie — opisuje serwis Life.ru. Jego kolega próbował ruszyć mu na pomoc, ale także został porażony prądem. Trafił na oddział intensywnej terapii. Śmierć chłopca potwierdziła ambasada Rosji w Kairze.


