11-latek zaatakował koleżankę toporkiem. Dziadek: córce opowiadał, iż dokuczają mu starsi chłopcy
Zdjęcie: Budynek szkoły (Zdjęcie ilustracyjne)
Atak w szkole podstawowej w Ptakach wstrząsnął całą społecznością lokalną. "Czarek rzadko mi się skarżył, bo nie chciał mnie martwić. Teraz okazało się, iż miał depresję i zupełnie sobie nie radził z hejtem. I doszło do tej tragedii" — mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mama Czarka.







