Jadwiga, nie weźmiemy zbyt wiele. Zapakuj nam w drogę swój słynny sernik i dwie słoiki domowego konfitury ziewnął Grzegorz, uśmiechając się leniwie. Jadwiga patrzyła na gościa, nie mogąc uwierzyć w taką bezczelną prośbę. Jak mógł sobie pozwolić na takie żądania? W jej głowie kłębiły się obrazy godzin spędzonych przy pieczeniu tego ciasta, przygotowywania domku na […]